niedziela,  26 stycznia 2020  -  12:06:06
Poker, Sports Betting, Casino Poker, Sportwetten, Casino BonusBonusBonus.cz BonusBonusBonus.sk Poker, kasyno, bukmacher BonusBonusBonus.hu BonusBonusBonus.ru Poker, Sports Betting, Casino
Christoph Haller - biografia! LIST GOŃCZY
Christoph Haller - blog! BLOG

Christoph Haller

Utworzono: 8 lipca 2007
Ostatnia aktualizacja: 1 sierpnia 2008
Wpis z 8 lipca 2007    

Nowiny z Odessy

Świeże nowinki z Odessy. Matka, która chce chronić swojego syna przynajmniej przed stołem pokerowym. Sałata lodowa wyjątkowej jakości oraz niemalże zaprzyjaźnieni gracze, którzy grają przeciwko reszcie hazardzistów online. Do tego zwyczajowa dygresja do regulaminu w Odessie. – Jak zawsze zabawny i warty przeczytania. Poker podbija planetę, a Christoph Haller jest korespondentem pokerowym PokerOlymp na „dziki wschód“.

Minęło już trochę czasu od mojego ostatniego listu z Odessy. O moim istnie VIP-owskim przyjęciu chyba już pisałem. Ale to nie wszystko! – Czytałem na portalu PokerOlymp, że przyjęli Phila Hellmutha do Poker Hall of Fame. Trzeba przyznać, że sobie na to zasłużył, jednak nie jest ani pierwszym, ani ostatnim, którego tam przyjęli. W Odessie spotkał mnie jednak jeszcze większy zaszczyt! Nazwali na moją cześć sałatkę mieszaną! Poważnie! Zawsze miałem jakieś specjalne życzenia: „Z drobno pociętą papryką, sałatą lodową, oliwkami” itd. W nowym menu kasyna teraz widnieje danie „Sałatka Christoph“. Wprawdzie napisane po ukraińsku i w cyrylicy, ale już znam ten język na tyle, żeby móc przeczytać własne imię.

Dalej o miłych rzeczach. Więcej o wielkiej rozgrywce tutaj w Odessie. Wreszcie jestem w formie i nawet już znam regulamin. Przykładowo zgodnie z ukraińską tradycją gry niechcący odkryte karty liczą się w dalszej grze. Jest to taka zachodnia przekora – ponowne wmieszania za wcześnie odkrytego turna, następne spalanie kart i takie tam. Po co to wszystko? Prawdziwy mężczyzna stawia też w momencie, kiedy wie, że już go na nic nie stać. Może nawet dwukrotną sumę? W mieście w końcu jest wystarczająco dużo dolarów.

A propos „otwarta karta“. Niekiedy bywa, że przy wysokiej partii napotyka się przy stole matkę z synem. To oczywiście dla nikogo nie stanowi problemu, a jeśli już, i tak nikt nie odważy się nic powiedzieć. W każdym razie przy turnie grali w heads-up Lussa G. i jej syn Micha. Wszyscy przy stole o tym wiedzieli z wyjątkiem jakiegoś kolesia. W każdym razie mama Lussa miała Nut Flush aż do asa – i odkrywa karty. River niczego nie przyniósł. Nuts zostaje Nutsem i co robi przegrywający syn? Gra o pulę, bądź co bądź 4000 $. Całe kasyno wybuchło śmiechem, którego echo jeszcze trwało kilka dni.

Ale nie gramy tylko przeciwko sobie. Połączonymi siłami i prawie w perfekcyjnej harmonii gramy przeciwko reszcie świata. Nad stołem znajduje się wielki ekran, a następnie zaczynamy grać np. w $ 5000 Sit´n Go. Niewiarygodna akcja! Każdy otrzymuje jakąś część wygranej. Zgodnie ze wzorem: Ja biorę 33%, ktoś inny 25%, trzeci 10% a potem ostatni krzyczy: „Ja biorę pozostałe 40%“. Chaos jest nieunikniony, ale najpierw gramy. Ja miałem zaszczytne zadanie działania dwukrotnie jako kapitan, czyli teoretycznie byłem osobą podejmującą ostateczną decyzję, jednak też z obowiązkiem zapytania kogoś o zdanie. Najpóźniej przy turnie dwóch wrzeszczy „Pass“ i dwóch innych „Raise“, ale również zgłaszają się gracze, którzy nie mają żadnych procentów – albo powiedzmy po ukraińsku – którzy prawdopodobnie nie mają procentów, ponieważ tak naprawdę ustala się to dopiero na końcu. Mój bilans mimo wszystko wypada dobrze. Dwa razy byłem kapitanem, raz wygrałem i raz wylądowałem na drugim miejscu.

Bardzo podobała mi się następująca decyzja floormana. Kolej na gracza, który był nie najmłodszy, ale widocznie w dobrej formie. W tym momencie leżało na stole 1000 $. Gracz bierze trzy żetony 1000 $, aby luzacko i z zamachem podwyższyć o małą sumę. Jakoś jednak musiał przegapić turn albo może wynikało to z innych przyczyn, że nagle zmienił zdanie. W każdym razie podobnie jak podczas ofiarnej obrony w siatkówce plażowej, rzucił się na stół. Udało mu się złapać jeden żeton, drugiego wystrzelił w siną dal, a ostatnie niewinne 1000 zostało na stole jako „Call“.

Do Odessy nie zawitał żaden ze starych wyjadaczy sceny pokerowej. Ponoć pocą się oni dobrowolnie przy temperaturze 47 stopni na pustyni w Nevadzie. Za to na miejscu jest bałtycka legenda internetowa „OBG02“ i gra, ile wlezie. Nawet w rzeczywistości ochrzczono go „O.B.G.“. Może nawet koleś da sobie wpisać ten pseudonim do paszportu? Jest to na pewno możliwe z małym wsparciem finansowym. – Ok, to by było na tyle. Właściwie chciałem napisać coś o zjawisku ukraińskiej kobiecości, jednak trochę się zagadałem. Specjalnie dla PokerOlymp będę więc natężać moje badania i następnym razem zamieszczę obszerne uzupełnienie. Tymczasem życzę dobrej zabawy.




Oceń bloga!
0,00

Wyślij wiadomość! Inactiv comments Activ comments Delete comments
 
     
     
     
Wpisz liczby z ilustracji znajdującej się po lewej stronie. Służy to zabezpieczeniu strony przed "sztucznymi" użytkownikami.
Proszę nie używać w komentarzach linków na zewnętrzne strony
;) :( :) :D :0 :X :P ;P 8)  
 
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez BonusBonusBonus w celach regularnego dostarczania informacji o nowościach i promocjach. W każdej chwili mogę zrezygnować z abonamentu newslettera. Dane osobowe nie są udostępniane osobom trzecim.
    Poleć stronę! e-mail        Drukuj stronę! Drukuj  
 
Przejdź do poprzedniego wpisu w blogu! 

Strona 6/7

Przejdź do następnego wpisu w blogu!
Wszystkie wpisy w blogu!
---

Tagi

---