poniedziałek,  16 września 2019  -  06:45:11
Poker, Sports Betting, Casino Poker, Sportwetten, Casino BonusBonusBonus.cz BonusBonusBonus.sk Poker, kasyno, bukmacher BonusBonusBonus.hu BonusBonusBonus.ru Poker, Sports Betting, Casino
Markus Golser - biografia! LIST GOŃCZY
Markus Golser - blog! BLOG

Markus Golser alias "Jumper17"

Utworzono: 22 sierpnia 2008
Ostatnia aktualizacja: 1 września 2008
Wpis z 22 sierpnia 2008    

10 lokata w głównym turnieju CAPT Graz

Tak dobrze jak zakończyłem pierwszy dzień głównego turnieju CAPT Graz, tak kiepsko zaczął się drugi dzień. Od początku przejąłem inicjatywę przy stole, wskutek czego mój stack skurczył się do 30 procent. Trzydzieści procent to w tak późnej fazie turnieju oczywiście boli. Mimo wszystko zdołałem powoli powiększyć mój stack dzięki preflopom, co przy pomocy wysokich blindów i antes przychodzi łatwiej w tej fazie, niż na początku turnieju. Ubywało coraz więcej graczy i kiedy było nas tylko jeszcze jedenastu – graliśmy już bubble – doszło do następującej sytuacji: podbiłem ze średniej pozycji z parą siódemek. Gracz na big blindzie, Piotr Jopp – późniejszy zwycięzca turnieju – krótko się zastanawia i wchodzi all-in. Ja również wchodzę. Kiedy mój przeciwnik odkrywa swoje karty, radość jest wielka, ponieważ ma parę piątek, ale jak to często bywa w pokerze, tylko przez krótki czas, ponieważ już przy flopie złośliwie uśmiecha się do mnie piątka i też turn i river nie wpadły na pomysł, by podarować mi ratującą siódemkę. Przez tę akcję mój stack spadł na 60 000 – average wynosił 100 000 – ale już krótki czas później i całkiem bez showdownu wynosił znowu 95 000.

Chwilę później, nadal podczas gry o bubble, otrzymują parę królów. Znajduję się na pozycji UTG+3 i podbijam na 22 000. Młoda berlinianka, Sandra Naujoks, którą nawiasem mówiąc uznaję za bardzo utalentowaną pokerzystkę, ponieważ pierwszy raz w życiu wzięła udział w tak znaczącym turnieju i od razu zdobyła 5 lokatę, podbija all-in. Ja wchodzę raczej bez zastanowienia, prawdopodobnie dlatego, że z kowbojami czuję się bardzo komfortowo. Kiedy Sandra pokazuje mi A-Qs, postanawiam tym razem nie cieszyć się za wcześnie. Jaka słuszna decyzja – bo ponownie flop niszczy moich pięknych króli jednym asem. Znowu turn i river mi nie pomagają, ale tylko dwie gry później się zrewanżowałem. Tym razem ja wnoszę mój cały stack do środka stołu. Moja pozycja: UTG+1. Pierwsza karta, którą dostałem, to as. Wszedłem all-in bez rzucenia okiem na drugą kartę. Sandra Naujoks rzeczywiście weszła, co kosztowało ją 40 500 w żetonach. Kiedy odkryłem moje karty, moja druga karta okazała się być trójką, Sandra znowu miała A-Q, tym razem offsuit. Flop przyniósł 9-T-J. Nie miałem szans na back door flush draw. Wszystko, co mogło przeciwstawić się mojej eliminacji na biednej pozycji bubble, to trójka. Turn przyniósł siódemkę, która bardziej by mi się przydała kilka gier przedtem. Już zaczynałem godzić się z jedenastą lokatą, kiedy rzeczywiście river daje trójkę. Wow, jednak nie musiałem zostać bubble-boy głównego turnieju – pomoc w ostatnim momencie. Powiedziałem do Sandry, że jednak w pokerze też nieraz istnieje sprawiedliwość i że ta gra na pewno nie będzie naszym ostatnim spotkaniem. Ostatecznie miałem rację…

Kiedy w końcu znalazł się bubble-boy głównego turnieju – ten raczej niechlubny tytuł zdobył Tobias Reinkemeier – był najpierw czas na przerwę. Mój stack niestety nie był taki duży i nie pozwalał na spokojną grę. Rzucając okiem na wygraną postanowiłem przetrwać tak długo, jak się tylko da. Doszło więc do następującej rozgrywki: podbiłem na średniej pozycji z Q-9 i inny pokerzystka wchodzi, nie, raczej pokerzystka. Właśnie, znowu Sandra Naujoks, przeciwko której walczę o żetony. Flop przynosi J-T-7, w puli znajduje się w tym momencie 67 000. Po moim podbiciu przy preflopie zostało mi dokładnie 66 500 w żetonach. Tak więc postanowiłem wejść all-in. Sandra weszła z A-J. Turn i river ponownie nic nie przyniosły i jako pierwszy mogłem pożegnać się ze stołem finałowym – 10 lokata. Musiałem pogodzić się z wygraną w wysokości 3190 euro. Spoglądam na ten turniej ambiwalentnie. Jeśli wygrałbym z 77 przeciwko 55 i z KK przeciwko AQ, byłbym chip leaderem. Gdyby nie było tej trójki przy riverze w fazie bubble, poszedłbym do domu z pustymi rękami. Podsumowując, był to znowu bardzo dobrze zorganizowany turniej. Ogólnie bardzo mi się podoba ta seria CAPT, ponieważ po tylu latach, w których grałem w pokera za granicą, o wiele więcej doceniam grę w pokera w regionie niemieckojęzycznym.

Na razie

Wasz Markus Golser




Markus Golser jest sponsorowanym przez zawodowym pokerzystą, który gra online ekskluzywnie na pod pseudonimem "Jumper17".
Oceń bloga!
0,00

Full Tilt Poker
Wyślij wiadomość! Inactiv comments Activ comments Delete comments
 
     
     
     
Wpisz liczby z ilustracji znajdującej się po lewej stronie. Służy to zabezpieczeniu strony przed "sztucznymi" użytkownikami.
Proszę nie używać w komentarzach linków na zewnętrzne strony
;) :( :) :D :0 :X :P ;P 8)  
 
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez BonusBonusBonus w celach regularnego dostarczania informacji o nowościach i promocjach. W każdej chwili mogę zrezygnować z abonamentu newslettera. Dane osobowe nie są udostępniane osobom trzecim.
    Poleć stronę! e-mail        Drukuj stronę! Drukuj  
 
Przejdź do poprzedniego wpisu w blogu! 

Strona 1/11

Wszystkie wpisy w blogu!
---

Tagi

---