sobota,  3 grudnia 2016  -  05:42:49
Poker, Sports Betting, Casino Poker, Sportwetten, Casino BonusBonusBonus.cz BonusBonusBonus.sk Poker, kasyno, bukmacher BonusBonusBonus.hu BonusBonusBonus.ru BonusBonusBonus.cn BonusBonusBonus.hk Poker, Sports Betting, Casino
LIST GOŃCZY

Gregory Raymer alias "Fossilman"

Ostatnia aktualizacja 28 marca 2014


Pokerstars
"Wielu pokerzystów cechuje zbyt duży indywidualizm, który uniemożliwia im dopasowanie się do nowoczesnej, skorporyzowanej Ameryki."
Greg o zawodzie pokerzysty
25.06.1964
Minot, US
rak
żonaty/zamężna
córka Sophie
Stonington, US
Stany Zjednoczone
Studia chemiczne na Uniwersytecie w Missouri, tytuł magistra (MA) biochemii (Uniwersytet w Minnesocie), studia prawnicze na "Minnesota Law School"
rzecznik patentowy
zbieranie skamielin, blackjack, golf
...podczas studiów prawniczych w Minnesocie
Hold'em
Wszyscy, którzy są uczciwi i potrafią się zachować, w szczególności Chris Ferguson
"Gdybym potrafił połowę tego, co potrafi Greg Raymer , byłbym szczęśliwy. Greg jest w porządku gościem i znakomiitym zawodowcem. Jest bystrym dżentelmenem, twardo stąpa po ziemi, wie czego chce i pozytywnie wpływa na scenę pokerową." (Joe Hachem)
...zmieniłby turnieje w ten sposób, żeby ich struktura redukowała znaczenie szczęścia, ale konieczne byłoby wówczas wydłużenie rozgrywek do dwóch miesięcy i dokonanie diametralnych zmian w regułach gry, jeżeli chcielibyśmy naprawdę sprawdzić, który z uczestników jest najlepszym pokerzystą.
Używa skamieniałości jako strażników kart, nosi okulary ze szkłami holograficznymi w kształcie oczu jaszczurki, przez turniej satelitarny zakwalifikował się do głównego turnieju WSOP (2004) i wygrał 5 milionów dolarów

Greg “Fossilman” Raymer - pokerzysta z humorem

Odkrycie pokera i szybkie wzbicie się na szczyt

PokerStars - KASYNO POKEROWE ONLINEW szkole Greg odkrył zamiłowanie do nauk przyrodniczych. Jego uzdolnienia zaowocowały ukończeniem chemii na Uniwersytecie Missouri. Uzyskawszy tytuł licencjacki, przeprowadził się do Minnesoty, gdzie uzyskał tytuł magistra biochemii i rozpoczął studia prawnicze na Minnesota Law School. W trakcie studiów w Minnesocie Greg pierwszy raz zetknął się z pokerem. Należał do braterstwa Kappa Sigma, gdzie często grywał o symboliczne sumy. Jego wiedza o pokerze była wówczas niewielka, ale Greg nie odczuwał (jeszcze) potrzeby zgłębienia tajników tej gry. Wykazał się jednak talentem w „Card Counting” – liczeniu kart w Blackjacku – i dorabiał dzięki temu w lokalnych indiańskich kasynach. W 1992 roku ukończył prawo i rozpoczął pracę jako rzecznik patentowy w Chicago. Po trzech latach praca zaczęła go nudzić, więc przeniósł się do San Diego, gdzie pracował w tym samym zawodzie dla branży biotechnologicznych. Mieszkając w Chicago Greg często szukał kasyn oferujących Blackjacka. Jeśli jego poszukiwania okazywały się bezowocne, zasiadał do stołów pokerowych.

Gra w pokera coraz bardziej przypadała mu do gustu i Greg zaczął regularnie uczestniczyć we wszystkich rozgrywkach Texas Hold’em 3$/6$. Początkowo preferował niskie stawki. Dopiero przeprowadziwszy się do Kalifornii, stał się na tyle odważny i pewny siebie, żeby inwestować wyższe sumy. Nieprawdopodobna presja zawodowa utrudniała Gregowi normalne funkcjonowanie, dlatego w 1998 roku zdecydował się na ponowną zmianę miejsca pracy i zamieszkania. Objął posadę w firmie farmaceutycznej Pfizer w stanie Connecticut. Nowa praca pozwoliła mu spędzać więcej czasu przy pokerze. Zrobił duże postępy i stał się wkrótce stałym bywalcem Foxwoods Resort Casino, gdzie uczestniczył w grach 150$/300$. W 2000 roku Greg pierwszy raz uplasował się na Cash Ranks podczas słynnego  turnieju pokerowego World Poker Finals: 3. miejsce (No Limit Hold’em) przyniosło mu nagrodę 50 000$. Tego samego roku zajął trzynastą lokatę w US Poker Championship. W 2001 roku odnotował wreszcie swoje pierwsze zwycięstwo w turnieju „New England Poker Classic 2001“ Limit Seven Card Stud, wygrywając 25 560$. Zaraz po tym uplasował się na Cash Ranks (12 miejsce w Limit Omaha Hi/Lo) wysoko nagradzanego turnieju World Series of Poker (WSOP). W 2002 roku zajął trzecie i dziewiąte miejsce na World Poker Finals WPT Season 1 (No Limit Hold’em), a także po raz pierwszy spróbował szczęścia na turnieju głównym WSOP – niestety nie udało mu się dostać na Cash Ranks. W 2003 roku wygrał turniej FARGO No Limit Hold’em rozgrywany w Foxwoods Casino, a w 2004 roku spełniło się dla niego marzenie każdego zawodowego pokerzysty - wygrał turniej kwalifikacyjny w kasynie Pokerstars i tym samym Buy-In (wpisowe) na WSOP 2004, gdzie zdobył swoją pierwszą złotą bransoletę – na dodatek w turnieju głównym No Limit Hold’em. Pokonał takie gwiazdy jak Chris Ferguson i Doyle Brunson. Dysponując znaczną przewagą żetonów stanął do pojedynku (Heads Up) z Davidem Williamsem. Greg miał dwie ósemki przy następujących kartach na stole 5-4-2-2-2 – i wszedł All-In. Williams sprawdził i Greg został mistrzem. (Jeśli odwiedzisz stronę PokerStars, BonusBonusBonus zapewni ci bonus od depozytu). Za tytuł mistrzowski zgarnął nieprawdopodobne 5 milionów dolarów! Z tej zawrotnej sumy Gregowi przypadła ostatecznie mniej niż połowa – po odtrąceniu długów u sponsorów oraz wszystkich podatków pozostało mu 1,7 miliona. Greg jest dobrym przykładem na to, że poker online otwiera przed każdym graczem drogę do wielkiej kariery. Liczne kasyna pokerowe online oferują szkoły pokera, a przy pomocy programów analityczno-statystycznych każdy może szlifować strategię gry.

To spektakularne zwycięstwo błyskawicznie uczyniło z Grega gwiazdę. Do jego sławy przyczyniło się także ekstrawaganckie i dziwaczne zachowanie przy stole - podczas decydującej partii wyciągnął swoje legendarne okulary ze szkłami holograficznymi w kształcie oczu jaszczurki, a na kartach umieścił skamieliny, otrzymując w efekcie przydomek „Fossilman” („Skamielina”), który stał się wraz z okularami jego znakiem rozpoznawczym. Greg był nieznanym amatorem i wiele osób uważało jego sukces podczas WSOP 2004 za „wypadek przy pracy". Zaraz po wygranej WSOP „Skamielina” rzucił posadę w firmie farmaceutycznej Pfizer i zaczął zarabiać pieniądze w turniejach pokerowych. W 2005 roku dostał się do pierwszej dziesiątki WSOP oraz EPT/Pokerstars Season 2 „The World Masters“. Również podczas innych turniejów udało mu się wygrać pokaźne sumy. W 2006 roku był piąty na WSOP (Deuce to Seven Lowball), dzięki czemu wygrał 93 124$. Rok później zajął szóste, czwarte i 14 miejsce (Seven Card Stud, Seven Card Stud Hi/Lo oraz H.O.R.S.E). Ciekawostką jest, iż za 14. miejsce otrzymał znacznie więcej gotówki (około 100 000$) niż za wyższe lokaty. W porównaniu z resztą gwiazd pokera Greg stosunkowo rzadko bierze udział w turniejach. Nie uczestniczy w każdej rozgrywce poszczególnego cyklu, koncentrując się na turniejach głównych, dzięki czemu ma czas na zwiedzanie miast organizujących imprezy:

„Przez 2/3 roku jestem w podróży, co jest niezmiernie wycieńczające. Różnię się jednak od innych zawodowców. Oni biorą udział we wszystkich turniejach kwalifikacyjnych oraz w turnieju głównym, po czym od razu jadą grać dalej. Gracze ci prawie cały swój czas – z krótką przerwą na święta – spędzają przy pokerze. Ja jestem inny. Wybierając się na turniej korzystam z okazji i zwiedzam miasto. Zazwyczaj koncentruję się na turnieju głównym, dzięki czemu w trakcie pozostałych rozgrywek mam czas wolny.“

Niemniej corocznie bierze udział w prawie 40 turniejach i spędza tygodniowo około 15 godzin w Internecie. Zawód pokerzysty nie jest jednak według niego tak czasochłonny jak praca prawnika: „To zabawne, ale jako prawnik grałem więcej w pokera. W każdy wtorek grałem w Foxwoods. Nie sądzę więc, żebym mógł się wypalić. Może powinienem częściej grać, żeby polepszyć moją renomę.“

Pokerzysta o oryginalnym znaku rozpoznawczym

Greg wyróżnia się wśród pokerzystów nie tylko niską frekwencją na turniejach, ale i swoim wyglądem oraz sztuczką ze skamielinami. Summa summarum tworzy on nietuzinkowy okaz unikatu. Pytanie, które nasuwa się każdemu dziennikarzowi, dotyczy naturalnie źródła jego dziwactw. Odpowiedzi znajdują się na stronie internetowej Grega w rubryce „FAQ“.

Okulary

Trójwymiarowe okulary ze szkłami holograficznymi w kształcie oczu jaszczurki Greg kupił w Disneyworldzie, w Orlando (Floryda), gdzie wraz z rodziną spędzał urlop. Miało to miejsce krótko przed jego pierwszym triumfem podczas turnieju głównego WSOP 2002. Przyszło mu na myśl, że założenie tych okularów przy dużym rozdaniu mogłoby być zabawne. Efekt był diametralnie inny od zamierzonego: zamiast rozśmieszyć, jego okulary wyprowadziły przeciwnika z równowagi i spowodowały, że się poddał. Można odnieść wrażenie, iż okulary potęgują niepewność niektórych graczy. Z tego względu Greg zabiera ten artefakt na ważne turnieje. Fani mogą nabyć słynne okulary pokerzysty w jego sklepie internetowym.

Skamieliny

Ciekawa jest również historia kolekcji skamielin Grega. W 1995 roku zawarł z żoną następującą umowę: zaproponował założenie konta, które byłoby niezależne od regularnych dochodów i służyłoby jedynie celom pokerowym. Bankroll (= budżet pokerzysty) wynosił 1000$. Z wygraną mógł robić, co tylko dusza zapragnie. Rok po zawarciu umowy wybrali się z żoną do muzeum w San Diego, gdzie kupił skamielinę wymarłego rodzaju łodzikowca (Orthoceras), która miała spełniać funkcję strażnika kart. Koledzy po fachu z Oceanside Card Club byli zachwyceni jego pomysłem i Greg zaczął sprzedawać skamieliny, co umożliwiło mu zachowanie bankrolla i grę na wyższe stawki. Sygnowane przez mistrza skamieliny można kupić na stronie internetowej. Greg słynie z łagodnego i spokojnego charakteru. Sam przyznaje, że nie ma praktycznie rzeczy, która byłaby w stanie wyprowadzić go z równowagi, co po części zawdzięcza dobremu poczuciu humoru. Greg jest zdania, że rozzłościć może go tylko wyjątkowo chamskie zachowanie i urażenie godności osobistej.

Poker Stars - gwiazdy pokera na wyciągnięcie rękiNiemniej w światku pokerowym znalazłby się niejeden gracz, który niekoniecznie określiłby Grega mianem swojego najlepszego przyjaciela. Jednym z nich jest Daniel Negrenau. Magazyn Bluff umieścił Daniela i Grega na liście „dziesięciu najbardziej skłóconych pokerzystów”. Powodem tego „zaszczytu” była kłótnia, która miała miejsce na czacie kasyna PokerStars – poszło o kwestię World Poker Tour. W 2006 roku Greg Raymer i inne gwiazdy – wśród nich Howard Lederer, Phil Gordon i Chris Ferguson – zdecydowali się zaskarżyć WPT, ponieważ zostali zmuszeni do podpisania umowy, która umożliwiała organizacji dowolne rozporządzanie materiałem filmowym i fotografiami z rozgrywek. Umowa pozbawiała graczy praw do własności intelektualnej bez jakiegokolwiek wynagrodzenia. Grupa protestujących postanowiła do momentu wyjaśnienia sprawy nie uczestniczyć w turniejach WPT. Daniel Negrenau uważał te oskarżenia za śmieszne. Jego zdaniem wszyscy, którzy mają jakieś zastrzeżenia, powinni po prostu zrezygnować z udziału w turniejach organizowanych przez WPT. Kalendarz oferuje przecież dostateczną liczbę imprez, a nikt nikogo nie zmusza akurat do uczestnictwa w WPT. Podczas wspomnianej dyskusji Greg i Daniel użyli ostrych słów. Greg nazwał Daniela „marionetką WPT“, który z drugiej strony także nie szczędził obraźliwych epitetów. Greg zdziwił się reakcją mediów odnośnie dyskusji z Danielem, zaprzeczając, jakoby byli skłóceni: „To nieprawda, że znajdujemy się na ścieżce wojennej. Jesteśmy po prostu osobami, które publicznie wyrażają swoje myśli i w kilku kwestiach są odmiennego zdania.“ W celu ostatecznego wyjaśnienia sprawy pokerzyści przeprosili się publicznie. Innym graczem, z którym również doszło do zgrzytów, jest gadatliwy Mike „The Mouth“ Matusow. Podczas gry na WSOP 2004 Mike obraził Grega i od tego momentu ich stosunki są chłodnawe: „Po prostu nie lubię Mike’a, a szanse na to, że kiedykolwiek będzie inaczej, są raczej niewielkie.“ Pomijając te dwa wypadki, Greg raczej stara się nie wychylać i unikać rozgłosu.

Życie poza stołem pokerowym

Jeśli Greg nie siedzi akurat przy stole do gry, najchętniej spędza czas z żoną Cheryl, córką Sophie oraz przyjaciółmi w swoim domu w Raleigh (Karolina Północna). Do swoich hobby zalicza golf. Na pytanie, czy wygrana WSOP 2004 zmieniła jego osobowość, Greg odpowiada:

„Myślę, że wpływ sukcesu na moją osobowość i zachowanie jest minimalny. Przestawienie się na nowy sposób życia nie sprawiło mi żadnych trudności, co może być spowodowane moim przyzwyczajeniem do ciągłych zmian. Częste przeprowadzki, zmiany w karierze zawodowej. Zmiany są więc rzeczą, z którą sobie świetnie radzę.“

Greg Raymer, którego historia przypomina historię jego kolegi po fachu Chrisa Moneymakera, miał poważny wkład w światowy boom pokerowy. Sukces tych graczy udowadnia, że praktycznie każdy ma realną szansę na triumf w turnieju głównym WSOP. Wystarczy uświadomić sobie, iż do momentu wygranej Greg i Chris należeli do szarych graczy, którzy mnóstwo czasu spędzają przy pokerze online. Warto także dodać, że na WSOP dostali się uczestnicząc w turnieju kwalifikacyjnym. Jeśli chcesz w tej chwili zagrać przeciwko Gregowi Raymerowi, pobierz oprogramowanie Pokerstars i zapewnij sobie ekskluzywny bonus powitalny od BonusBonusBonus. W rozegranym latem 2006 roku turnieju głównym WSOP uczestniczyło ponad osiem tysięcy graczy. Niektórzy pokerzyści są zdania, że w celu obniżenia liczby uczestników należy podwyższyć Buy-In (10 000$). Greg Raymer uważa natomiast, że nie powinno się ograniczać dostępu nikomu, kto miałby szansę udowodnić swoje umiejętności podczas WSOP. Rada Grega dla pokerzystów brzmi następująco:

„Najważniejsze w trakcie gry jest ciągłe kontrolowanie bankrolla. Poker to wspaniała gra, ale niektórzy przez własną nieuwagę popadają w długi, co jest jedynym minusem tej gry. Sukces gwarantuje tylko dobre zarządzanie bankrollem i konsekwentna taktyka.”

Greg Raymer kandydatem na prezydenta?

Greg Raymer jest nie tylko świetnym pokerzystą i absolwentem chemii oraz prawa, ale również zapalonym politykiem. Jest zagorzałym zwolennikiem libertarianizmu, filozofii politycznej, której myślą przewodnią jest wolność osobista. Każdy ma prawo postępować według swoich zachcianek, jeśli nie wyrządza przy tym nikomu krzywdy. Zdaniem „Skamieliny” człowiek jest odpowiedzialny za samego siebie i rząd nie ma obowiązku komukolwiek pomagać, nawet potrzebującym: „Nie znaczy to, że jestem przeciwny wszystkim programom rządowym, które pomagają ludziom, ale programy te powinny być przeprowadzane pod kątem opłacalności dla większości społeczeństwa.“Jego zainteresowanie polityką jest tak duże, że nie wyklucza w przyszłości zgłoszenia swojej kandydatury na stanowisko wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych z ramienia Partii Libertariańskiej! Ewentualną karierę polityczną Greg komentuje następująco: „Z wielu względów byłbym kiepskim politykiem, zwłaszcza w systemie, który panuje w tym kraju. Niechętnie zgadzam się na kompromisy. Jeśli ktoś zdoła mnie do czegoś przekonać, chętnie przyznaję mu/jej rację. W innych przypadkach robię to, co uważam za stosowne.” Przeprowadzający z Gregiem wywiad dziennikarz wyraził zdziwienie, że także inni zawodowi pokerzyści nie są zwolennikami libertarianizmu – wolność osobista jest przecież jedną z głównych zalet tej profesji. Greg nie skomentował politycznych preferencji kolegów po fachu, zauważając jednak, że niemal wszyscy różnią się od reszty społeczeństwa silnym indywidualizmem i dążeniem do wolności:

„Każdy odnoszący sukces pokerzysta ma na tyle inteligencji, że mógłby zrobić karierę w każdym innym zawodzie, ale większość za bardzo kocha niezależność, aby dać się wkomponować w struktury nowoczesnej, skolektywizowanej Ameryki. Zachowanie w grupie często jest zakłamane i polega na dogadaniu się, natomiast pokerzyści po prostu wolą być szczerzy. Z mojego doświadczenia w dużych firmach wnioskuję, że coraz ważniejsze staje się właśnie dopasowanie i uległość, co bywa niekiedy ważniejsze od jakości pracy. Praca zespołowa wyklucza egoizm, ale dla uzyskania jak najlepszych efektów nie można wzorować się na przeciętnych wynikach zespołu. W dzisiejszej Ameryce […] zbyt dużą uwagę poświęca się zespołom, a nie efektom ich pracy“.

Analityczny styl gry i znajomość ludzkiej psychiki

Na pytanie, co wywarło największy wpływ na jego styl gry, Greg wymienia książkę Davida Sklansky’ego „The Theory of Poker“ ("Teoria pokera"). Książkę, za pomocą której przyswoił sobie podstawową wiedzę o pokerze, określa nawet mianem „najważniejszej książki o pokerze dla wszystkich, którzy chcą poczynić postępy“. Greg respektuje wszystkich uczciwych pokerzystów o dobrych manierach. Przyznaje, że jest wielu graczy, których podziwia za ich talent. Od kilku lat „Fossilman” pracuje nad własną książką o pokerze, która będzie przede wszystkim poświęcona turniejom pokerowym oraz pokerowi online. Greg „Fossilman“ Raymer należy bez wątpienia do najbardziej wszechstronnych i godnych uwagi postaci światka pokerowego. Doświadczenie jako prawnik i naukowiec pozytywnie wpływa na jego styl gry. Dobry prawnik musi być w stanie błyskawicznie ocenić i „przejrzeć“ człowieka, co obok analityczno-logicznego myślenia także w pokerze jest niezmiernie istotne. Życie nauczyło Grega elastyczności, zdecydowania oraz szybkiego dopasowywania się do zmian. Matematyczna pamięć, duch sportowy i ekscentryczność to idealne cechy dla prawdziwej gwiazdy pokera.

Obejrzyj wideoklip: Gregory Raymer
WCIŚNIJ 'PLAY' A NASTĘPNIE PRZYCISK 'MENU', ZNAJDUJĄCY SIĘ Z PRAWEJ OD GŁOŚNIKA, ABY OBEJRZEĆ WIĘCEJ WIDEOKLIPÓW: GREGORY RAYMER
     

    ---

    Tagi

    ---