piątek,  9 grudnia 2016  -  04:51:55
Poker, Sports Betting, Casino Poker, Sportwetten, Casino BonusBonusBonus.cz BonusBonusBonus.sk Poker, kasyno, bukmacher BonusBonusBonus.hu BonusBonusBonus.ru BonusBonusBonus.cn BonusBonusBonus.hk Poker, Sports Betting, Casino
LIST GOŃCZY

John Juanda alias "Mr. Nice Guy"

Ostatnia aktualizacja 31 marca 2014
 
Party Poker
"Jest jak w kinie: Obserwujesz charaktery i jesteś w stanie odróżnić dobrego faceta od złego.“
John o swojej umiejętności "czytania" innych graczy
08.07.1971
Indonesien (Sumatra), ID
rak
singiel
Marina Del Rey, US
Stany Zjednoczone
Uniwersytet w Oklahomie (studia licencjackie na kierunku Marketing i Zarządzanie), Uniwersytet w Seattle: MBA (Master of Business Administration - tytuł magistra)
Właściciel indonezyjskiej restauracji "Java Spice" w Rowland Heights, Los Angeles
literatura, filmy, podróże
John Lennon, Elton John
Jezioro Toba w Indonezji
Dalai Lama
...w wieku 19 lat podczas lotu z Indonezji do Stanów Zjednoczonych
Hold'em
agresywny
Erik Seidel, Allen Cunningham, Howard Lederer, Phil Ivey, Chris Ferguson i inni
„Sposób, w jaki on obchodzi się z pieniędzmi, jest czasem naprawdę obrzydliwy." (Daniel Negreanu pełen zazdrości o wzorowe zarządzanie bankrollem przez Johna)
...w wojnach ludzie nie używaliby broni - raczej naczelni reprezentanci państw uczestniczących w wojnach toczyli by walkę zapaśniczą.
...nie można by było grać w pokera dłużej niż 48 godzin w tygodniu.
Podczas studiów dorabiał sprzedając biblie, swoimi wygranymi finansował studia młodszej siostry

John Juanda - pokerzysta

Dzieciństwo w Indonezji i emigracja do USA

„Do ślubu mieszkasz z rodzicami, a gdy pojawiają się dzieci – przeprowadzka. Rodzice pobrali się w 1970 roku i zaraz po moim urodzeniu także się wyprowadzili. Ponieważ firma zabierała im mnóstwo czasu, opiekowali się mną dziadkowie. Z dzisiejszej perspektywy okres ten uważam za jedno z najwspanialszych doświadczeń w życiu. Ja i moje rodzeństwo rozumieliśmy, że rodzice poświęcają się dla naszej przyszłości. Za olbrzymi plus uważam zdobycie wiedzy, której nie zdobyłbym gdzie indziej.”

Poker w kasynie WILLIAM HILLTak komentuje swoje dzieciństwo. Okazało się, że to właśnie odciągająca rodziców od domu firma miała mu umożliwić lekkie i przyjemne życie. W porównaniu ze średnią krajową w Indonezji jego rodzice byli zamożni, co umożliwiło synowi kształcenie w prywatnych szkołach, liczne podróże oraz bardzo dobry college. W czasie gimnazjum John był inteligentnym młodzieńcem i obiecującym lekkoatletą: „Byłem bardzo dobrym atletą, prawdopodobnie najlepszym wśród juniorów w gimnazjum. Należałem do drużyny lekkoatletycznej i byłem najszybszy na wszystkie dystanse, od 200 po 5000 metrów.” Doświadczenia jako lekkoatleta potwierdziły zamiłowanie Johna do współzawodnictwa, które przydaje mu się także dzisiaj, gdy jest zawodowym pokerzystą i członkiem ekipy popularnego kasyna pokerowego FullTilt, którego tysiące graczy przechodzi ostatnio trudny okres z uwagi na tarapaty prawno-finansowe firmy. Był świetnym uczniem, ale miał buntowniczy charakter („James Dean z Azji”). „Przez moje zbuntowanie ciągle miałem problemy. Jest jedno  zdjęcie, na którym jako cztero- albo pięciolatek mam na sobie okulary przeciwsłoneczne i uśmiecham się do aparatu z papierosem w ustach i nogą założoną na nogę.” Przesadne parcie na bycie „cool” miało swoje wady i przyczyniło się do tego, że musiał dwukrotnie zmieniać szkołę. Postępowanie syna niepokoiło matkę, która uważała, że marnuje swoje możliwości.

Jeśli chcesz stać się kimś takim jak Joe Hachem, już teraz możesz pobrać darmowe oprogramowanie William Hill i zapewnić sobie fenomenalny bonus powitalny, jaki oferuje portal pokerzysty BonusBonusBonus. Podobnie sprawy się mają w renomowanym kasynie Bet365. Zaczęła się zastanawiać nad jego wyjazdem do Stanów Zjednoczonych, który miałaby odciąć Johna od złego towarzystwa. Także jej mąż nie był wzorem dla dziecka – to przez niego młodzieniec zetknął się z hazardem. W przeciwieństwie do ojca, który coraz bardziej popadał w uzależnienie, John potrafił przynajmniej w trakcie gry zachowywać zdrowy rozsądek. „Ojciec ciągle przegrywał. Miał bzika na punkcie zakładów sportowych, grał w bakarat oraz chińskiego pokera, ale ciągle przegrywał, także z powodu alkoholu, który popijał grając. Trzeba dodać, że z reguły grał o duże pieniądze, a w Indonezji (gdzie hazard jest nielegalny), lokale i przeciwnicy próbują bezustannie kantować.” Podczas gdy matka charowała jak wół, ojciec marnotrawił czas na hazard – sytuacja ta utwierdziła ją w końcu w przekonaniu, że najlepszym wyjściem będzie wysłanie Johna do Stanów Zjednoczonych, gdzie miał uczęszczać do college’u i zostać lekarzem, prawnikiem bądź biznesmenem. Wszystko jedno, myślała. „Bądź kimkolwiek, tylko nie hazardzistą jak twój ojciec.”

Lekcja pokera w samolocie, studia w Stanach Zjednoczonych

W 1990 roku opuścił ojczyznę w celu podjęcia studiów w Stanach Zjednoczonych. Siedząc w samolocie wraz ze swoimi najlepszymi kolegami z Indonezji, pierwszy raz poczuł pokerowy dreszczyk emocji. Jeden z kolegów wyjaśnił mu reguły i podstawowe strategie poszczególnych odmian pokera. Gdy maszyna przelatywała nad Pacyfikiem, dowiedział się o kluczowym znaczniu czytania kart przeciwnika. Po wylądowaniu w Oklahomie miał już nowe hobby – poker. W zdumienie wprawiła młodzieńca jego pierwsza ręką: Royal Flush (poker królewski). Podejrzewał, że coś jest nie tak. Okazało się, że kolega ustawił karty, żeby przekonać go do wyjątkowego szczęścia w pokerze i zmotywować do dalszej gry. Spostrzeżenie Johna, iż lepiej jest polegać na prawdopodobieństwie wygranej, niż na szczęściu, miało się stać filarem jego kariery. Szybko doszedł do wniosku, że życie w USA nie jest tak łatwe, jak to sobie wyobrażał. Słaba znajomość angielskiego utrudniała integrację, stąd początkowo zdany był na dokładne obserwowanie i słuchanie ludzi. Brak zrozumienia słów zmuszał go do intuicyjnego czytania sytuacji. W 1994 roku obronił na państwowym uniwersytecie w Oklahomie tytuł licencjacki z marketingu i zarządzania. Uczęszczając do college’u chętnie grywał w pokera ze swoimi współlokatorami. Gdy po ukończeniu studiów wrócił do Indonezji, zauważył, że brakuje mu pokerowych rozgrywek w domu studenckim.

„Po powrocie do Indonezji miałem kartę kredytową z dosyć dużym limitem. W krótkim czasie jednemu z kasyn wisiałem 15 000$; nie wiem, czy z powodu wznowienia kontaktu ze starymi znajomymi, czy też przez lekkie nadużywanie alkohol. Byłem świeżo upieczonym absolwentem z tytułem akademickim, ale czułem się jak idiota.”

Jedyną szansą na spłacenie długów było zakomunikowanie matce ponownej chęci wyjazdu do Stanów Zjednoczonych w celu zrobienia doktoratu. Wiedział, że może liczyć na wsparcie w wysokości 40 000$ – z tych pieniędzy chciał spłacić swój dług. Do dzisiaj nie powiedział matce prawdy. W 1994 roku ponownie wylądował w USA, gdzie rozpoczął studia na Seattle University w Waszyngtonie. W celu sfinansowania studiów i spłacenia długów pracował jako sprzedawca Biblii; handlował również akcjami. Studia ukończył z tytułem MBA (Master of Business Administration). Po uzyskaniu dyplomu przeprowadził się do Los Angeles, obejmując stanowisko kierownika firmy marketingowej.

Spokojny obserwator przeobraża się w zawodowego pokerzystę

Poker online

W 1996 roku pierwszy raz trafił do amerykańskigo kasyna, gdzie szczególnie przypadła mu do gustu odmiana pokera Texas Hold’em. Fascynujące jest to, że początkowo całymi dniami tylko i wyłącznie przyglądał się innym graczom. John potrafi dobrze grać w Blackjacka. W celu podobnego przyswojenia sobie gry w pokera, zaopatrzył się w odpowiednią literaturę. Po upływie kilku tygodni, gdy miał poczucie, że mniej więcej opanował zasady pokera, przystąpił do gry. Tego samego roku wziął udział w swoim pierwszym turnieju z prawdziwego zdarzenia. Zmieścił się w pierwszej dziesiątce; podobnie było podczas jego drugiego turnieju w 1996 roku. Bez przerwy starał się doskonalić czytanie przeciwników i coraz częściej przebywał w kasynach. W 1997 roku wziął w sumie udział w 13 turniejach, które odbywały się w Los Angeles i okolicach. W każdym z nich udawało mu się zasiąść przy stole finałowym; w pięciu zajął drugie miejsce, dwa wygrał. Podbudowany tymi sukcesami jeździł na kolejne turnieje pokerowe. W ciągu następnych lat dwudziestokrotnie plasował się na Cash Ranks; wygrywając dwie imprezy, dzięki czemu zapewnił sobie respekt w świecie pokera. W 1999 roku zadebiutował na World Series of Poker. Uczystniczył w dwóch rozgrywkach i dwukrotnie dotarł do stołu finałowego. W 2001 roku wygrał Jack Binion World Poker Open Championship. W 2001 i 2002 roku zajął drugie miejsce w rankingu „Card Player Magazine Player of the Year“. W 2002 roku zdobył swoją pierwszą złotą bransoletę na WSOP, gdzie wygrał „Triple Draw Lowball Ace to Five“. Tego samego roku po długim pojedynku z Chrisem Biglerem wygrał pierwszą edycję Professional Poker Player’s Tour.

W 2003 roku dołożył do kolekcji dwie kolejne złote bransolety w Pot Limit Omaha oraz w turnieju Seven Card Stud Hi/Lo Split. Podczas trzech pierwszych edycji World Poker Tour pięciokrotnie zasiadał przy stole finałowym. John Juanda wzbudza spore kontrowersje przez sympatyzowanie z World Series of Poker. Jego zdaniem zastąpi ona wkrótce World Poker Tour jako najbardziej popularny program telewizyjny o pokerze. Uważa, że WSOP już teraz jest większa i bardziej znacząca niż WPT, a wkrótce dojdą nowe edycje tego typu. „Niebawem powstanie nowa profesjonalna liga pokerowa, w której najlepsi pokerzyści będą grali za stałą pensję. Jeśli do tego dojdzie, żaden z wybitnych graczy nie będzie już chciał uczestniczyć w WPT.” W 2004 roku – oprócz nieprawdopodobnych czternastu miejsc przy stołach finałowych – po raz pierwszy wygrał Professional Poker Tour. Jego dobra passa trwała: w 2005 roku był piąty podczas „Five-Star Poker Classic“ oraz „National Heads Up Poker Championship“. Rok później podczas „World Poker Tour North American Championship“ dotarł do stołu finałowego. Ostatecznie zajął piąte miejsce i zainkasował 217 320$. Także w 2006 roku wygrał turniej „Crown Australien Poker Championship AUD 100.000 Speed Poker“, dzięki czemu zarobił 732 901$, pokonując po drodze takie sławy pokera jak Mike Sexton, Tony G, Phil Ivey, Barry Greenstein i Phil Bloom. Nie był to jedyny sukces w tym roku: zajęcie szóstej lokaty w turnieju głównym Monte Carlo Millions przyniosło mu 500 000$. Poza tym zajął drugie miejsce na FullTiltPoker.Net Invitational Live in Monte Carlo oraz wygrał turniej Monte Carlo Millions Consolation.

Agresywny poker i błyskotliwe rozgryzanie przeciwników

W przeciągu dziesięciu lat stał się jednym z najbardziej znanych pokerzystów na świecie i uchodzi dzisiaj za jednego z najlepszych graczy turniejowych. JJ zdecydowanie preferuje turnieje w pokera od Cash Games i najchętniej gra w No Limit Texas Hold’em oraz Pot Limit Texas Hold’em. Uczestniczy jedynie w elitarnych turniejach z wysokim Buy-In. John Juanda cieszy się obok Phila Iveya największym poważaniem i respektem w świacie pokera. Rodowity Tajlandczyk słynie z agresywnej gry oraz uchodzi za „gracza o największym szczęściu”. Skomentował to w następujący sposób: „Nie mam nic przeciwko tej opinii, ponieważ dzięki niej mogę wygrywać... Zdarzają się osoby, które boją się ze mną zmierzyć, bo ‘myślą’, że i z nimi mi się poszczęści. W sumie moja opinia negatywnie wpływa na grę przeciwników.” Najważniejszą rzeczą w trakcie gry jest dla Johna obserwacja konkurentów. Jest to cecha, która wyróżnia tak wybornych graczy jak Phil Ivey i Chris Ferguson. „Wielu pokerzystów stawia szybko przy blefowaniu , a gdy mają dobrą rękę, długo się zastanawiają, bawią się żetonami i rozglądają dookoła. Jeśli dokładnie im się przyjrzeć, można stwierdzić – aha! – coś mają.” Umiejętność analizowania innych graczy spowodowana jest według niego faktem, że po przyjeździe do Ameryki komunikował się z ludźmi bez rozumienia ich języka:

„Na początku nie znałem ani słowa po angielsku. Spędzając czas z kolegami, prawie wyłącznie słuchałem i obserwowałem. Myślę, że słuchając można się o wiele więcej nauczyć niż mówiąc. Gdy w 1996 roku zacząłem grać w pokera, byłem w stanie ocenić przeciwnika wyłącznie na podstawie obserwacji. W przeciągu lat udoskonaliłem swoje umiejętności w czytaniu ludzi, nie tylko w pokerze, ale i w prawdziwym życiu. Jeśli gram z nieznanymi pokerzystami, wystarczy chwila, żeby zdobyć o nich istotne informacje. Scena jak z filmu: obserwujesz bohaterów i jesteś w stanie rozróżnić dobrych od złych.”

Gwiazda kasyn pokerowych, gentelmen i przyjaciel

Ten nietuzinkowy zawodnik wyróżnia się nie tylko mistrzowskim stylem gry, ale jest również z natury opanowanym i pogodnym człowiekiem, co jest ewenementem w wypełnionym aroganckimi graczami świecie pokera. Gwarancją jego sukces jest przyjazne usposobienie; nigdy także nie traci kontroli nad swoimi emocjami oraz jest wolny od uprzedzeń. Jego zdaniem łatwiej jest dowiedzieć się więcej o przeciwniku, jeśli okaże mu się uprzejmość. Skromnym dowodem na nietuzinkową osobowość jest chociażby w finansowaniu colleg’u swojej młodszej siostry. Jego zachowanie przy stolikach do gry spotkało się z aprobatą wśród innych pokerzystów – stąd przydomek „Mr. Nice Guy”. Również stosunek Johna do fanów przyczynił się do jego dobrej opinii. Traktowanie swoich fanów jak powietrza, co zaobserwował u innych pokerzystów, uważa za cios poniżej pasa. Chociaż jest ułożonym i lubianym pokerzystą, nie należy z tego względu lekceważyć jego umiejętności. Jego łagodny charakter nie przeszkadza mu bowiem w prowadzeniu wyrafinowanej i bezwzględnej rozgrywki. Poker stanowi dla niego zwykłą pracę i nie ma nic wspólnego z życiem prywatnym. Warto zaznaczyć, że rodowity Tajlandczyk preferuje partie pokerowe z elitarnymi przeciwnikami. „Pieniądze przychodzą i odchodzą, ale czynnikiem, który przyciąga mnie do gry, są właśnie przeciwnicy.”

Jeśli John ma dobre przeczucie, decyduje się niekiedy na rozgrywki 2000$ - 4 000$ Cash Games. „Wielu graczy przegrywa w grach 400$ - 800$ i próbuje odkuć się w grach 1000$ - 2000$. Jest to fatalne rozwiązanie, jeżeli chce się wygrywać.” W przypadku serii porażek John przechodzi na gry z mniejszym limitem – nigdy nie kontynuowałby wówczas Big Game (gry gotówkowe ze ścisłą elitą pokerową). „Lepszym rozwiązaniem są w takiej sytuacji mniej kosztowne rozgrywki, w których można podreparować zarówno swojego bankrolla, jak i pewność siebie. Trzeba mieć przeczucie ok, mam dobrą passę – i ponownie zacząć wygrywać”. Przyjaźni się z kilkoma zawodowymi graczami i jest członkiem „Crew”, małego zrzeszenia pokerzystów, do którego należą także Daniel Negrenau, Allen Cunningham i Phil Ivey – przyjaciele Johna. Allen Cunningham stwierdza:

„Wszyscy kiedyś dorastamy i logiczne jest, że wraz z tym zmienia się nasze życie. Niektórzy zachowują się jednak jak gimnazjaliści, którzy obiecują kontakt i słuch po nich zanika. Nam to nie grozi, nawet jeśli każdy z nas poszedłby w innym kierunku. Nasza przyjaźń była, jest i z pozostanie ewenementem w światku pokerowym.”

Do jego najbliższych kolegów należy także Mike Matusow, wyborny pokerzysta kalibru Daniela Negrenau oraz Allena Cunninghamma. Nie zmienia to faktu, że obydwoje mają już za sobą bankructwo. John Juanda grywa zawodowo w pokera od kilku lat, ale osobiście nie miał jeszcze „przyjemności” doświadczyć całkowitego spłukania. „Przeprowadziłem się do USA sam, więc w przypadku bankructwa byłbym skończony.” Daniel Negrenau o Johnie:

„Sposób, w jaki obchodzi się z pieniędzmi, jest czasami obrzydliwy. Pewnego razu, gdy po zbankrutowaniu poprosiłem go o pożyczenie pewnej sumy, która pomogłaby mi ponownie stanąć na nogi, zaczął mnie wypytywać o powód i szczegóły, robił wykład o popełnionych błędach, o mojej słabej grze. Ja stoję tak i słucham jego wymądrzeń i rad poprawienia gry, a wewnątrz mnie zbiera się na krzyk: ‘Do licha, John – skończ gadać i daj mi te 30 000$!’”)

Życie prywatne gwiazdy

John jest singlem i nie ma dzieci. Jego zdaniem kariera pokerowa spowodowała zaniedbanie sfery prywatnej. „Żałuję, że nie skoncentrowałem się bardziej na życiu prywatnym. Jednak z drugiej strony, jeśli nie osiągnąłbym takich sukcesów, mógłbym mieć do siebie pretensje, że za mało grałem.” Jest w tym jakaś logika. Pokerzysta nie traci jednak nadziei, że pewnego dnia zostanie ojcem. Mieszka w Marina Del Rey w Kalifornii. To już coś znaczy. Jego hobby to książki, filmy i podróże do nowych, nieznanych zakątków świata, niemniej ulubionym miejscem pozostaje znajdujące się w Indonezji jezioro Toba. Za ulubionych muzyków uważa Eltona Johna i Johna Lennona. Jedno z jego marzeń zostało już spełnione: John jest dumnym właścicielem indonezyjskiej restauracji „Java Spice”, która leży w Rowland Heights, słynnej dzielnicy Los Angeles. Przy odrobinie szczęścia można go tam spatkać:

„Średnio bywam tutaj raz w miesiącu, ale kierownik codziennie otrzymuje telefony z zapytaniem, czy ‘Będzie dzisiaj John?’ bądź ‘Kiedy John ma zamiar zawitać do miasta?’ Szczerze mówiąc jest to jedna z tych rzeczy, o których myślę z największą radością: wrócić do L.A., gdzie mój interes się rozkręca i po prostu spotykać i rozmawiać z ludźmi.”

Jeśli mógłby coś zmienić, zabroniłby używania broni podczas wojen. Wolałby, żeby przywódcy zwaśnionych narodów spotkali się na ringu. W świecie pokera wprowadziłby przepis, który ograniczyłby tygodniowy limit grania do 48 godzin. Także wśród fanów ten gracz cieszy się sympatią, czego dowodem są posty na forach internetowych.

„John, czasami zadaje sobie pytanie, czy jako zawodowiec nie czujesz się winny z powodu faktu, że jak wampir wysysasz ludziom pieniądze z kieszeni: przecież większość osób, z którymi wygrywasz, jest uzależniona od hazardu. Nieeeee, żartuję – po prostu sam tak się czasami czuję po wygranej. Juanda bez wątpienia jest moim ulubionym graczem. Jest utalentowany, elegancki i sympatyczny. Ten koleś wymiata! Naraszcie mogłem obejrzeć grę najbardziej wszechstronnego pokerzysty. Po prostu mistrzostwo. On gra, żeby wygrać, a do tego świetnie znosi porażki. Oglądanie takich graczy to czysta przyjemność.” 

Niewykluczone, że wkrótce „Mr. Nice Guy” pożegna się z pokerem. Zamierza bowiem zrobić doktorat z medycyny i poświęcić się pomocy potrzebującym. Następnie planuje wspierać osoby w Indonezji, które nie stać na świadczenia lekarskie. Rezygnacja z pokera oznaczałaby wprawdzie diametralną zmianę jego stylu życia, ale Juanda słynie przecież z tego, że nie boi się żadnego wyzwania. Już teraz współpracuje z kalifornijskim lekarzem, który otworzył klinikę „Aurora Breast MRI of Orange County“ (specjalizacja we wczesnym wykrywaniu raka piersi). Jak widać, jest człowiekiem, którego nie sposób przejrzeć. Próbują tego dokonać zarówno przeciwnicy, jak i fani – bezskutecznie. Fakt ten potwierdza zawodowy pokerzysta Erik Seidel, który siedmiokrotnie wygrał złotą bransoletę WSOP: „Nie ma szans, żebyś przejrzał Johna, ale daj znać, jakbyś tego dokonał.” Odkąd John Juanda został zawodowcem, na każdym kroku dostarcza dowodów, że jest jedną z najoryginalniejszych postaci w światku pokerowym, co zawdzięcza wyjątkowemu stylowi, utalentowaniu i imponującym pasmie sukcesów.

Obejrzyj wideoklip: John Juanda
WCIŚNIJ 'PLAY' A NASTĘPNIE PRZYCISK 'MENU', ZNAJDUJĄCY SIĘ Z PRAWEJ OD GŁOŚNIKA, ABY OBEJRZEĆ WIĘCEJ WIDEOKLIPÓW: JOHN JUANDA
     

    ---

    Tagi

    ---