sobota,  16 grudnia 2017  -  23:32:51
Poker, Sports Betting, Casino Poker, Sportwetten, Casino BonusBonusBonus.cz BonusBonusBonus.sk Poker, kasyno, bukmacher BonusBonusBonus.hu BonusBonusBonus.ru BonusBonusBonus.cn BonusBonusBonus.hk Poker, Sports Betting, Casino
Phil Hellmuth - biografia! LIST GOŃCZY
Phil Hellmuth - blog! BLOG

Phil Hellmuth alias "Poker Brat"

Utworzono: 28 czerwca 2008
Ostatnia aktualizacja: 13 sierpnia 2008
Wpis z 28 czerwca 2008    

Odszedł mój serdeczny przyjaciel John Bonetti

28 czerwca o godzinie 2:15 w Houston w Texasie zmarł John „Bono” Bonetti – legenda pokera i mój bliski przyjaciel. Jego śmierć nie przyszła nieoczekiwanie – już dwa miesiące temu dowiedziałem się, że pozostały mu jakieś 2-3 miesiące życia. Jednak w przypadku Johna taka prognoza nie była niczym nadzwyczajnym. Co najmniej dwa razy w ciągu ostatnich 25 lat Bono dowiadywał się o tym, że pozostało mu już tylko kilka miesięcy życia, ostatnim razem w 1998 roku. Zawsze miał szczęście i wygrywał nawet z najgorszymi kartami! Bono toczył wieloletnią rywalizację z inną legendą pokera – T.J. Cloutierem, który także darzył go wielką sympatią. Cloutier często powtarzał: „Phil, ten John Bonetti ma więcej szczęścia niż jakikolwiek inny pokerzysta na tej planecie!”. Rzecz jasna, w ich ostatnim starciu o złotą bransoletę podczas WSOP w 2005 roku to Cloutierowi udało się wygrać coin-flip. Kiedy przy stoliku zostało już tylko trzech graczy, Cloutier przebił parę dam Johna swoim asem i królem i w końcu zgarnął złotą bransoletę. Bono wygrał w swoim życiu niezliczoną ilość turniejów, wszystkie po 58 roku życia. Był w pokerze już nieco wiekowym nowicjuszem – ale za to jakim!

W wieku 73 lat Bono po raz kolejny zadziwił wszystkich, którzy uważali, że dawno już się wypalił. Podczas turnieju Taj Mahal trzykrotnie zajął pierwsze miejsce, z czego jedno w Seven Card Stud – jednym z turniejów głównych. Jakby tego było mało, w turnieju z buy-inem wynoszącym 10 000 $ pokonał Daniela Negreanu, który wszedł all-in po flopie z 10 pik -7 pik - 2 karo. Negreanu miał Q pik i 9 pik, a Bono A trefl i 10 trefl.

Kiedy turn przyniósł A karo, Negreanu potrzebował jednego z dziewięciu pików, aby wygrać pulę. W innym wypadku Bono odnió słb y czwarte zwycięstwo tym turnieju – byłoby to sukces, jakiego nigdy wcześniej nie odniósł żaden inny pokerzysta, nie wspominając już o tym, że Bono wygrałby wtedy oba turnieje główne!
Na nieszczęście river przyniósł potem 8 pik…
Mimo wszystko niesamowity turniej dla 73-letniego Bono!
Myślicie, że wiek ma jakieś znaczenie? Spójrzcie na 73-letniego Doyle’a Brunsona, który w tej właśnie chwili (jest sobota rano) prowadzi w turnieju $50,000 HORSE! Acha, w ostatni piątek wylądowałem na 33 miejscu w Stud 8/b – kolejne miejsce nagradzane gotówką, jednak nie stolik finałowy…

Jak każdy pokerzysta (łącznie ze mną) Bono miał swego rodzaju słabość do wulgaryzmów. Miał też, jak wielu innych graczy, wielkie serce. Energia, jaką tryskał przy stołach finałowych, była iście legendarna. Pragnął zwycięstwa bardziej niż ktokolwiek inny. I kropka. Przez lata wytrwale wspierała go jego żona Jean – podobnie jak moja żona od lat wspiera mnie. Na przestrzeni ostatnich lat jadłem kolację wspólnie z Bono co najmniej 150 razy. Był on jednym z moich najlepszych przyjaciół. Jakoś w 1998 roku po raz pierwszy zjedliśmy razem sushi i od tamtej pory za każdym razem, kiedy chcieliśmy iść coś zjeść, Bono nalegał, żeby pójść na sushi.

Kiedy pomyślę o tym, jak mógłbym uczcić jego pamięć, nie mam pojęcia, co powinienem zrobić. Bono prawdopodobnie powiedziałby mi “Phil, zostań w Vegas i skoncentruj się na grze w pokera. Dbaj o swoje interesy i daj kilku kolesiom solidnego kopa w tyłek ode mnie!”. Z drugiej strony na pewno doceniłby to, gdybym pojechał do Houston i był obecny przy jego ostatnim pożegnaniu. Chyba zagram w turnieju No Limit Hold’em w sobotę i zobaczę, jak mi będzie szło. Jeśli będę radził sobie nieźle, decyzja nie będzie trudna – zadedykuję wtedy swoje zwycięstwo Johnowi. Jeśli nie pójdzie mi najlepiej, zagram w niedzielę w Pot Limit Omaha z wpisowym 10 000 $ i będę mógł, mam nadzieję, zadedykować mu to zwycięstwo. Będę musiał poczekać, aż będzie wiadomo, którego dnia jest pogrzeb i zdecydować, co robić. Tak czy inaczej jestem zaproszony na ślub tuż przed pierwszym z turniejów WSOP i wygląda na to, że będę musiał być obecny również i na pogrzebie przed rozpoczęciem WSOP. W 1998 roku, kiedy Bono chorował na raka, prawie codziennie rozmawiałem z nim przez telefon. Mówiłem mu, że jest championem i pokona chorobę z taką samą łatwością, z jaką pokonuje innych zawodników przy stole pokerowym.

W czwartek ktoś trzymał Bono słuchawkę przy uchu i mogłem powiedzieć mu: “Bono, podziwiam Twoje oddanie dla Twojej wnuczki Natashy (Bono bardzo troskliwie się nią opiekował i stale o niej opowiadał). Podziwiam Twoją otwartość i zapał przy stole pokerowym. Podziwiam to, jak dbasz o swoją rodzinę. Kocham Cię, przyjacielu. I nie martw się o nic, będę przysyłał Jeanie czek co miesiąc.”

I chociaż Bono nie mógł już mówić, zdołałem usłyszeć, że próbował mi coś powiedzieć. Brzmiało to jak “Ja też Cię kocham, Phil”.

Będzie mi go bardzo brakowało, mojego wspaniałego przyjaciela Johna Bonetti…




Oceń bloga!
9,00

Ultimate Bet Poker
Wyślij wiadomość! Inactiv comments Activ comments Delete comments
 
     
     
     
Wpisz liczby z ilustracji znajdującej się po lewej stronie. Służy to zabezpieczeniu strony przed "sztucznymi" użytkownikami.
Proszę nie używać w komentarzach linków na zewnętrzne strony
;) :( :) :D :0 :X :P ;P 8)  
 
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez BonusBonusBonus w celach regularnego dostarczania informacji o nowościach i promocjach. W każdej chwili mogę zrezygnować z abonamentu newslettera. Dane osobowe nie są udostępniane osobom trzecim.
    Poleć stronę! e-mail        Drukuj stronę! Drukuj  
 
 

Strona 5/5

Przejdź do następnego wpisu w blogu!
Wszystkie wpisy w blogu!
---

Tagi

---