sobota,  1 października 2016  -  22:53:39
Poker, Sports Betting, Casino Poker, Sportwetten, Casino BonusBonusBonus.cz BonusBonusBonus.sk Poker, kasyno, bukmacher BonusBonusBonus.hu BonusBonusBonus.ru BonusBonusBonus.cn BonusBonusBonus.hk Poker, Sports Betting, Casino
LIST GOŃCZY

Josef Hachem alias "Diamond"

Ostatnia aktualizacja 8 kwietnia 2014


Pokerstars
„Poker w brutalny sposób sprowadza cię z powrotem na ziemię."
Joe o wzlotach i upadkach, jakie przeżywa pokerzysta
11.03.1966
Libanon, LB
baran
żonaty/zamężna
Anthony, Justine, David, James
Melbourne, AU
Australia
kręgarz
rodzina, golf, dobre jedzenie, dobre cygara, majsterkowanie, filmy
Złap mnie, jeśli potrafisz (Catch Me If You Can), Loaded Pistols, Hazardziści (Rounders)
Za swoich idoli uznaje Jezusa i swoją rodzinę
...w wieku 18 lat
Hold'em
Chris Moneymaker, Greg Raymer
„Poker może ujawnić najgorsze cechy, które tkwią w człowieku, kiedy jednak widzi się kogoś, kto wygrywa z wdziękiem, klasą i godnością, to aż miło popatrzeć.“ (Matt Damon) "Lubię Hachema. Jego styl gry jest bardzo ciekawy, on ma charakter. A poza tym jest bardzo pociągający!" (fan)
Gra rolę w australijskim filmie "Prey", przyjaźni się z hollywoodzkim gwiazdorem Mattem Damonem

Zawodowy pokerzysta Joe „Diamond“ Hachem

Od pokerowego hobby do pasji pokera - triumf na World Series of Poker

Joe Hachem jest z zawodu kręgarzem. Przez 13 lat wykonywał tę pracę z dużym poświęceniem. W 2001 roku miał pecha. Lekarze odkryli u niego bardzo rzadką chorobę krwi, która uniemożliwiła mu dalsze wykonywanie zawodu. Z ciężkim sercem Joe porzucił swój gabinet lekarski i spróbował sił jako pośrednik w handlu nieruchomościami, co pozwoliło mu utrzymać się przez następne dwa lata. Gdy jednak rynek nieruchomości wpadł w kryzys, Joe Hachem zrozumiał, że tak dalej być nie może. Obok pracy, Joe poświęcał coraz więcej czasu grze w pokera. Owe hobby bardzo szybko przerodziło się w namiętność. Joe grał przede wszystkim w Crown Casino w Melbourne i krótko przed rozpoczęciem World Series of Poker w 2005 roku, Joe oceniał siebie samego jako półprofesjonalnego gracza, który, jak wiele innych, już wkrótce zamienił grę na żywo na grę w pokera online.

Kasyno PokerStars

Joe Hachem marzył o tym, by wziąć udział w World Series of Poker w Las Vegas, jednak był realistą i myślał, że pozostanie to jedynie marzeniem. Joe nie mógł sobie pozwolić na to, by zostawić rodzinę na dłuższy czas bez opieki. W końcu znalazł sposób - jeden z jego przyjaciół, który wygrał turniej satelitarny w kasynie pokerowym PokerStars i tym samym wpisowe na WSOP, poprosił Hachema, żeby towarzyszył mu w Las Vegas. Jeszcze przed tym turniejem Joe zagrał w 1000$ No-Limit Texas Hold‘em z możliwością rebuy i jako mało znany pokerzysta zajął 10. miejsce, które przyniosło mu 25 850$. Dzięki tej wygranej mógł wpłacić 10 000$ za wstęp na turniej główny WSOP 2005. O mały włos nie odpadłby z dobrze obsadzonego turnieju: w jednej partii z dwoma trójkami sprawdził gracza wchodzącego All In, ale na szczęście na flopie trafił trójkę. Wygrał i otrzymał dosyć żetonów, aby jako wciąż jeszcze mało znany w świecie pokera gracz dojść do stołu finałowego, przy którym zmierzył się z Stevem Dannenmannem.

Hachem miał słabe karty: 7♣ i 3♠, a Dannenmann  A i 3♣. Dannenmann podwyższył w Pre-Flop, Hachem poszedł za ciosem. We flopie doszły 4, 5 i 6, co dla Hachema oznaczało strita. Turn przyniósł A♠. Dannenman był ze swoją parą asów całkiem pewny siebie, podwyższył i w końcu oboje zagrali All-In. Dannenmannjrzał przestraszony, gdy uświadomił sobie, że Joe spoHachem miał strita, i dostrzegł swoją ostatnią szansę w 7 do puli dzielonej (Split-Pot). Ostatnią odkrywaną wspólnie kartą (river) była 4 i Joe Hachem mógł wreszcie pokonać swojego ostatniego przeciwnika Steve‘a Dannenmanna. Przy tym zwycięstwie wypowiedział frazę autorstwa Steve‘a Hegyi’a: „Pass the sugar!“ (dosłownie: „Podaj mi cukier!“). Joe chciał w ten sposób powiedzieć, że powinni dać mu pieniądze z puli, które w języku angielskim często określane są mianem „sugar“. Joe Hachem został zwycięzcą World Series of Poker i zarobił niewiarygodne 7,5 miliona dolarów. Po pierwsze nigdy przedtem żaden pokerzysta nie wygrał takiej sumy w ciągu jednego turnieju, a po drugie Hachem uporał się z największą liczbą graczy. Jednocześnie podpisał umowę z PokerStars, któremu pozostał wierny do dziś.

Od zera do bohatera - zawrotna kariera pokerowa

Fani Hachema byli wniebowzięci i świętowali zwycięstwo swojego idola, Hachem wymachiwał australijską flagą narodową i wołał: „Dziękuję Ameryko!“. Wygrana Hachema wywołała prawdziwy boom pokerowy, przede wszystkich dlatego, że był on dopiero czwartym człowiekiem spoza USA, który zdobył Golden Bracelet of the World Series of Poker. Po wspaniałym triumfie Hachema na WSOP rozpoczęła się jednak również wielka debata podatkowa, ponieważ nikt nie był w stanie powiedzieć, czy Joe Hachem był zawodowym pokerzystą, czy nie. Prawo w Australii przewidywało bowiem, że dochód zawodowego pokerzysty podlega opodatkowaniu, gdyż hazard jest jego głównym źródłem utrzymania. Inaczej wygląda to w przypadku zwykłego pokerzysty, który nie żyje z pokera - nie musi on płacić podatków. Z uwagi na fakt, że Hachem przed wygraniem WSOP był pośrednikiem w handlu nieruchomościami, nigdy nie uważał się za zawodowego gracza, ale uskrzydlony wygraną publicznie oznajmiał, że bardzo poważnie podchodzi do gry w pokera. Gdy uświadomił sobie, że przez to czekają go możliwe konsekwencje prawno-podatkowe, określił poker mianem hobby. Australijski urząd skarbowy zadecydował w końcu, że Hachem nie musi płacić podatku, ponieważ poker był dla niego rzeczywiście tylko hobby, kiedy brał udział w World Series of Poker. 

Urodzony zwycięzca

Poker w kasynie WILLIAM HILL

Na przekór opiniom, że sukces Hachema w WSOP 2005 był jednorazowym „wypadkiem przy pracy”, Joe udowodnił, że stać go na więcej. Serią nieprawdopodobnych zwycięstw zrobił wrażenie nie tylko na swoich fanach, lecz także na sceptykach, krytykach i zazdrośnikach. W turnieju World Series Circuit w Paris/Bally’s w Las Vegas w roku 2005 Hachem zajął 5. miejsce, w WSOP w 2006 roku dotarł 4 razy, dwa razy więcej niż w roku 2005, do Cash Ranks (miejsc premiowanych). Dwukrotnie doszedł do stołu finałowego, w $2,500 Shorthanded No Limit Texas Hold’em był drugi i otrzymał „nagrodę pocieszenia“ w wysokości 256 800$. Parę dni później zdobył 4. pozycję w „$2,500 Pot Limit Texas Hold’em”. Na zakończenie roku wygrał ponownie 42 882$. Parę miesięcy później Hachem zajął pierwsze miejsce w "WPT (World Poker Tour) Doyle Brunson North American Poker Classic", które nagradzane było kwotą 2 207 575$. Hachem jest czwartym w historii pokerzystą (Doyle Brunson, Carlos Mortensen i Scotty Nguyen), któremu udało się zdobyć zarówno tytuł WSOP, jak i tytuł WPT. Od tamtej pory uznawany jest za urodzonego zwycięzcę. Dzięki agresywnemu stylowi gry odnosi sukcesy we wszystkich turniejach. Mimo to, nadal patrzy trzeźwo na wiele spraw: „Poker w brutalny sposób potrafi sprowadzić cię z powrotem na ziemię. Dzisiaj jesteś zwycięzcą i wydaje ci się, że nikt i nic nie jest w stanie cię zatrzymać, ale już jutro możesz znowu znaleźć się na dnie.“

Jeśli chcesz stać się kimś takim jak Joe Hachem, już teraz możesz pobrać darmowe oprogramowanie William Hill i zapewnić sobie tym samym ekskluzywny bonus od depoyztu, jaki oferuje portal pokerzysty BonusBonusBonus. Podobnie sprawy się mają w renomowanym kasynie Ladebrokes.

Także rodzina jest dla pokerzysty ważna

Na swoim profilu w Internecie Joe jako swoich idoli wymienia Jezusa, swoją żonę i dzieci oraz Chrisa Moneymakera oraz Grega Raymera. O ostatnim z wymienionych, zawodowym pokerzyście z Północnej Dakoty, który w roku 2004 wygrał WSOP, Hachem powiedział: „Gdybym był chociaż w połowie tak dobry, jak Greg Raymer, byłbym szczęśliwy. Greg jest świetnym facetem i doskonałym profesjonalistą. Jest inteligentny, zawsze jest gentlemanem, nadal stąpa twardo po ziemi, kieruje się prawidłowymi zasadami i wzbogaca scenę pokera.“ W roku 2007 Joe Hachem zagrał poza tym małą rolę w australijskim filmie o tytule „Prey“, który opiera się na historii dwóch Amerykanów, którzy zaginęli podczas urlopu na zachodnim wybrzeżu Australii. Ich samochód i wszystkie zapasy zostały jednak w nienaruszonym stanie odnalezione na wydmach, w pobliżu świętej miejscowości Aborygenów. Po dokładnie dwóch latach zwłoki obu zaginionych Amerykanów zostały odkryte w Ameryce Północnej. Film „Prey“ opowiada o tym, jak 20 lat później o tej samej porze roku trzy pary spędzają urlop dokładnie w tym samym miejscu, gdzie wspomniani wyżej Amerykanie. Hachem twierdzi, że chociaż nie jest przesądny, nigdy więcej nie ubrałby koszuli, która nie przyniosła mu szczęścia w turnieju, nawet jeśli brzmi to absurdalnie. Joe Hachem jest człowiekiem bardzo związanym ze swoją rodziną, której poświęca znaczną część swojego czasu. Jak wynika z kilku jego wypowiedzi, życie w Australii nauczyło go przede wszystkim jednego: Nic w życiu nie może, a nawet nie ma prawa być ważniejsze niż rodzina, dlatego on sam określa dbanie o rodzinę jako jedno ze swoich hobby. Wspieranie i miłość do pięciu członków swojej rodziny zawsze pozostanie jego głównym celem w życiu. Po triumfie w WSOP w roku 2005 powiedział o żonie:

„To zwycięstwo jest właściwie zasługą mojej żony. Wspierała mnie zanim wyleciałem do Las Vegas i dzwoniliśmy do siebie każdego wieczoru podczas turnieju. Wiedziała, jak bardzo zależało mi na grze na tym turnieju. Gdy po raz pierwszy wspomniałem przy niej, że chętnie wziąłbym w nim udział, powiedziała: 'Zrób to kochanie. Dąż do realizacji swoich celów! Dzieciom i mnie nic się nie stanie. Zajmę się tu wszystkim podczas twojej nieobecności.' Jak tylko to wypowiedziała, poszedłem i kupiłem bilet na samolot. Kobiety potrafią bardzo szybko zmienić swoje zdanie, ale ja byłem pewien, że gdy będę miał w ręku bilet, ona nie będzie mogła już zmienić zdania.“

Obok rodziny do jego hobby należą również golf, majsterkowanie i dobre jedzenie, jak i dobre cygara i filmy. Do jego ulubionych filmów należą między innymi „Catch me if you can“, „Loaded pistols“ i film o pokerze „Rounders“, w którym główną rolę gra jego przyjaciel, aktor Matt Damon. Damon powiedział w ich wspólnym wywiadzie o Hachemie: „Poker może ujawnić najgorsze cechy, które tkwią w człowieku, kiedy jednak widzi się kogoś, kto wygrywa z wdziękiem, klasą i godnością, to aż miło popatrzeć.“ Wypowiedź poparta jest historią, która miała miejsce podczas ważnego turnieju pokerowego: Podczas $2000 Pot Limit Texas Hold’em, kiedy Hachem znajdował się w czołówce pod względem żetonów, pewien mężczyzna utorował sobie drogę do stołu pokerowego i zwrócił na siebie uwagę tym, że puknął Hachema w ramię. Mężczyzna ten wskazał na dwójkę fanów Hachema, którzy znajdowali się trochę na uboczu, po drugiej stronie barierki. Joe skinął głową i mężczyzna oddalił się. Joe odwrócił się w stronę swoich fanów i dał swojemu przeciwnikowi do zrozumienia, że potrzebuje trochę czasu. Hachem sprawdził ponownie swoje karty, wstał i podczas toczącego się turnieju podszedł do barierki, uśmiechnął się do obu widzów, przywitał się z nimi i zapozował do wspólnego zdjęcia. Podziękował obu osobom za przybycie i wrócił do swojego stołu pokerowego, w ostatnim momencie, by zdołać jeszcze zapobiec porażce. Wygląda zatem na to, że Joe Hachem jest nie tylko utalentowanym pokerzystą, lecz także miłym człowiekiem, który nadal twardo stąpa po ziemi.

Obejrzyj wideoklip: Josef Hachem
WCIŚNIJ 'PLAY' A NASTĘPNIE PRZYCISK 'MENU', ZNAJDUJĄCY SIĘ Z PRAWEJ OD GŁOŚNIKA, ABY OBEJRZEĆ WIĘCEJ WIDEOKLIPÓW: JOSEF HACHEM
 

---

Tagi

---