Ponieważ zredukowałem liczbę turniejów, w których biorę udział i do Nowego Roku niemalże nie gram, stwierdziłem, że jest to dobry moment, żeby podsumować rok 2007.
Na pewno był on o wiele cięższy niż 2006. Od marca 2005 roku, kiedy posiadając tylko mały bankroll, rzuciłem pracę, po prostu nie mogłem przestać wygrywać przez dużą część 2005 i 1006 roku.
Pomiędzy styczniem a czerwcem kilka razy niemal splajtowałem. Każdy dzień był gorszy od poprzedniego i nigdy nie myślałem, że zła passa może trwać tak długo! Pewnie, że wiele w tym mojej winy. Będąc w złej formie decydowałem się na udział w zbyt wysokich rozgrywkach. Zły dobór gier i dużo dużo tiltów. W pewnym momencie w kwietniu, byłem ponad 400 000 $ na minusie na ten rok…..a fuj…
Moja forma w turniejach w ciągu całego roku też nie była za dobra. W jednym czy dwóch EPT Events zdołałem dojść dość daleko, jednak nie udało mi się zagrać w finale. Najgorszym punktem mojej kariery w tym roku był moment, w którym spaprałem turniej $ 5000 Rebuy PLO (Pot Limit Omaha) w Las Vegas. Mój bankroll był powodem do zazdrości, miałem olbrzymią szansę wygrać ten turniej. Byłem w najlepszej piątce, jeśli chodzi o kwotę posiadanych żetonów, a w turnieju pozostało już tylko 20 graczy. Moje AAxx nie zdołały jednak pobić KKxx i już było po wszystkim. Każdy turniej jest jednak inny, a ja nie biorę udziału w wielu, tak więc mam nadzieję, że rok 2008 przyniesie więcej szczęścia.
Zła passa, która prześladowała mnie przez pierwsze sześć miesięcy roku zamieniła się jednak w szczęście, które bezustannie towarzyszyło mi podczas gry przez kolejne sześć miesięcy. A kiedy tylko jestem pewny siebie i wygrywam, gram o wiele lepiej.
Właśnie wyliczyłem, że w tym roku jestem ponad milion dolarów na plusie w PL Omaha i pół miliona na minusie w NL Hold’em Cash Games. Najwięcej zarabiam przy stołach 25$/50$ i 50$/100$, jednak zdarzają się też wygrane przy stołach 100$/200$. Gdybym tylko nie grał Heads Up Hold’em na początku roku, ten bardzo dobry rok, byłby niesamowicie dobrym rokiem.
Mam uczucie, że muszę zagrać w największych rozgrywkach PL Omaha, ale nie potrafię się przezwyciężyć i postawić mojego całego bankrollu na jedną grę, a więc zobaczymy.
Cele na rok 2008
- Cel numer jeden to pracować nad zarządzaniem bankrollem i doborem gier. Nie pozwolę sobie na te same błędy, które popełniłem w tym roku.
- Zagrać kilka High Stakes Cash Games w Bobby’s Room w Bellagio
- Mieć więcej szczęścia w turniejach
- Rozbić największe gry Omaha Online
- Mieć rok sukcesów w NL Hold’em
- Mniej grac w pokera
- Nie stracić ponad połowy bankrollu już w styczniu, tak jak zrobiłem to w ostatnich dwóch latach
Ben Grundy jest sponsorowanym przez
zawodowym pokerzystą, który gra online ekskluzywnie na
pod pseudonimem "Milkybarkid".