wtorek,  27 września 2016  -  14:22:38
Poker, Sports Betting, Casino Poker, Sportwetten, Casino BonusBonusBonus.cz BonusBonusBonus.sk Poker, kasyno, bukmacher BonusBonusBonus.hu BonusBonusBonus.ru BonusBonusBonus.cn BonusBonusBonus.hk Poker, Sports Betting, Casino
LIST GOŃCZY

Antonio Esfandiari alias "The Magician"

Ostatnia aktualizacja 25 marca 2014
 
Cake Poker
„Uwielbiam grać na ludzkich umysłach!”
Antonio o sztuce czarowania i gry w pokera
08.12.1978
Teheran, IR
strzelec
wolny
Las Vegas, US
Stany Zjednoczone
Magik
granie, czarowanie, imprezowanie
...w wieku 19 lat w San José
Hold'em
Phil Laak
“Antonio, powiem wprost: RZĄDZISZ STARY! Jesteś świetnym pokerzystą, jesteś bardzo przystojny i masz duże poczucie humoru!“ (fanka), „Ten koleś jest po prostu wspaniały! Nie można nie zachwycać się jego stylem!“ (fan)
Szara eminencja hedonistycznej organizacji "Rocks and Rings", która posiada nawet "tajemny język", miał rolę w show "I Bet You" i musiał zjeść robaka, przyjaźni się z Philem Laakiem i Gusem Hansenem, słynie ze swoich "magicznych" umiejętności czytania przeciwnika, bez przerwy gada przy stole pokerowym, oferuje prowadzenia przez nocne życie Las Vegas - żaden gracz nie jest obeznany w kwestii imprezowania jak Antonio!

Antonio Esfandiari - czary-mary w kasynach pokerowych

Pierwsze kroki przyszłej gwiazdy pokera w Stanach Zjednoczonych

Wojna wydawała się trwać w nieskończoność, a bomby coraz częściej spadały na osiedla cywilne. Płacz, kurz i łzy nie były chlebem powszednim. O zabawie bądź grze w kasynach do pokera online nie sposób było nawet pomyśleć. Ojciec Amira był w Iranie człowiekiem interesu i posiadał cztery różne firmy. Mimo natłoku pracy poświęcił rok czasu na organizację wyjazdu do Ameryki, ponieważ eskalacja przemocy utrudniała normalne życie w ojczyźnie. Jako 8-latek Wraz z rodziną opuścił ojczyznę i zamieszkał w kalifornijskim mieście San José. Początkowo nie czuł się w Stanach Zjednoczonych najlepiej, mimo faktu, że nie musiał obawiać się o swoje życie. Główną barierą okazał się język. Nie było także nikogo, kto mógłby mu pomóc w nauce języka angielskiego. Przez pierwsze miesiące w Stanach Zjednoczonych nie potrafił porozumieć się z kolegami z klasy i innymi dziećmi, przez co miał - delikatnie mówiąc - zawężone grono znajomych, jednak Amir szybko się uczył i już po sześciu miesiącach jego zdolności komunikacji znacznie wzrosły. Po kilkumiesięcznym pobycie w San José jego matka zdecydowała się wnieść wniosek o rozwód i wrócić do Iranu.

Od tego czasu wraz z młodszym bratem Paulem byli wychowywani przez ojca i dziadków. Jako najpiękniejsze wspomnienie z dzieciństwa określa czas, gdy jego brat dorósł do wieku, w którym mogli razem grać. Już w dzieciństwie był przyzwyczajony do tego, że w rodzinie grano w pokera. Preferowano wprawdzie irańską odmianę tej gry, która różni się od „normalnych” odmian pokera tym, że nie gra się kartami od dwójek do szóstek, tylko od siódemek wzwyż; inne są również zasady gry, ale ostatecznie nie zmieniało to faktu, że został skonfrontowany z adrenaliną płynącą z gier losowych. Antonio przyznaje, że nie jest w stanie dokładnie odświeżyć sobie tych wspomnień. Już jako 11-latek posiadł umiejętność zarabiania pieniędzy: sprzedawał prenumeraty gazet przez telefon i zarabiał na tym 400$ tygodniowo. W szkole podstawowej Amir zmienił imię na Anthony, ponieważ jego irańskie imię często było wyśmiewane, przekręcane bądź pokracznie wymawiane.

Czarujący kelner z asem w rękawie

Po ukończeniu szkoły zapisał się do college’u DeAnza w kalifornijskim Cupertino i jako 16-latek znalazł pierwszą pracę jako kelner. Mając 17 lat wyprowadził się od ojca z powodu kłótni i zaczął wynajmować własne mieszkanie, które szybko zyskało status „centrum imprez”, co miało wpływ na stopnie młodzieńca i przyczyniło się ostatecznie do przerwania nauki w college’u już po pierwszym roku. Antonio miał wówczas w głowie tylko i wyłącznie imprezy. Kelner w restauracji, w której pracował „Anthony”, podsunął mu pomysł zajęcia się sztuczkami magicznymi. Zaprezentował mu również trik karciany, który zrobił na młodym Irańczyku takie wrażenie, że niezwłocznie nabył książki i filmy o magii. Przy pomocy tych książek nauczył się kilku sztuczek, którymi oczarowywał gości w restauracji. Łączył pracę kelnera z prezentowaniem przeróżnych sztuczek, dzięki czemu często otrzymywał pokaźne napiwki. Był tak operatywny, że zaczął rozdawać wizytówki potencjalnym klientom. Potrafił niekiedy czarować 12 godzin dziennie; trudno sobie to wyobrazić, a jednak. Ostatecznie rzucił pracę kelnera, ponieważ jako „Magic Antonio” zarabiał od 300$ do 400$ na godzinę. Popularność w restauracji przyczyniła się do tego, że był zapraszany jako sztukmistrz na prywatne przyjęcia. W wieku 19 lat, gdy można go już było nazwać zawodowym magikiem, ponownie zmienił imię: tym razem na Antonio, gdyż miał wrażenie, że imię to o wiele lepiej odda istotę jego magicznej osoby. Z uwagi na swoją przeszłość Antonio do dzisiaj nosi przydomek „The Magician” (magik).

Magiczne wejście do świata pokera

Poker w kasynie WILLIAM HILL Antonio trafił do świata pokera za sprawą swojego współlokatora Scotta Stewarda. Mając 19 lat towarzyszył Scottowi na turnieju w Garden City Club, jednym z kasyn w San José. Oczywiście miał wówczas pewien problem – był za młody do gry. Gdy pracownik ochrony „Garden City Club” poprosił go o dowód osobisty, miał wrażenie, jakby jego kariera pokerowa legła w gruzach szybciej niżby przypuszczał. Problem wieku przestał być przeszkodą, odkąd Esfandiari po prostu zmienił lokal: w „Bay 101” nie musiał się legitymować. Atmosfera klubu oczarowała Antoniego. Spróbował szczęścia w grze Buy-In za 30$ - i wygrał. Odkrył namiętność do wyzwania, jakie stanowiła gra No Limit Texas Hold’em. Młodego Antonio fascynował zwłaszcza fakt, że ta odmiana pokera umożliwiała ostre blefowanie. Zaczął się zastanawiać nad strategią, która pozwoliłaby mu szybko podszkolić swoje umiejętności i zarabiać na pokerze pieniądze. W przyszłości miał nie tylko sprawiać znikanie małych króliczków, ale i znikanie pieniędzy swoich przeciwników. Następująco komentuje swoje pierwsze kroki jako pokerzysta: „Od samego początku gra w pokera nie sprawiała mi żadnych trudności. Zawsze wiedziałem, jakie inni mają karty. Proszę nie pytać, jak to robiłem, bo nie mam pojęcia. Tak się po prostu działo.” Zaczął więc dokładnie studiować grę w pokera. Dla lepszego pojęcia filozofii tej gry, zasięgnął języka u Gabe Thalera, z którym regularnie rozgrywał prywatne partie (przeważnie No Limit Texas Hold’em). Pojedynki te okazały się dla „magika” bardzo przydatne. Poza tym uczestniczył w Cash Games (grach gotówkowych) i małych turniejach. Jego celem było dorobienie się sumy, która miała mu umożliwić wypad do Las Vegas na turniej główny World Series of Poker. Miał duże chęci, ale (jeszcze) niewielkie umiejętności: plan Antonio nie powiódł się – przegrał wszystkie z trudem wygrane pieniądze. Poznał wtedy Phila Laaka, doświadczonego zawodowca. Obydwoje siedzieli naprzeciwko siebie podczas jednej z partii na World Series of Poker, a „magik” jak zwykle zadziwiał innych swoimi sztuczkami. Laak był jedynym graczem, który nie dał się zwieść i który usilnie próbował przejrzeć sztuczki, co denerwowało Antonio. Ostatecznie doszło między nimi do rozmowy i zostali przyjaciółmi. Przyjaźń ta nauczyła Antonio, jak ważną rzeczą jest racjonalne rozporządzanie pieniędzmi. Z nową wiedzą i motywacją dalszego udoskonalania swoich umiejętności wrócił do San José. Podczas jednej z licznych wizyt, jakie Phil Laak składał swojemu przyjacielowi, zdecydowali się wspólnie zamieszkać.

W 2002 roku Antonio Esfandiari pierwszy raz wziął udział w transmitowanym w telewizji turnieju World Poker Tour. Udało mu się dojść do stołu finałowego rozgrywki „Gold Rush Bonanza” w kasynie Lucky Chances w San Francisco. Esfandiari zdobył trzecie miejsce i wygrał 44 000$, co było jego pierwszą „prawdziwą” wygraną pieniężną. W finale udało mu się przejąć inicjatywę i narzucić swój styl gry w konfrontacji ze znanym zawodowcem o nazwisku Phil Hellmuth. Antonio był gwiazdą wieczoru, chociaż zajął „tylko” trzecie miejsce. Rozkoszował się jasnym błyskiem fleszy aparatów, które były skierowane na jego osobę. W wywiadzie dla „San Fransisco Chronicle” przyznał: „Uwielbiam być w telewizji. W szkole byłem nikim. Wszystko, czego pragnąłem, to popularność. Marzyłem, żeby któregoś dnia ktoś poprosił mnie o autograf.” Rok później Antonio doszedł do stołu finałowego rozgrywek 2000$ No Limit Texas Hold’em World Series of Poker 2003. W turnieju tym wzięło udział 407 mniej więcej doświadczonych graczy – Antonio zajął piąte miejsce. Pomimo faktu, że nie udało mu się zdobyć złotej bransolety, jego świetna gra niezmiernie chłopaka podbudowała. W drugiej serii World Poker Tour 2004 wygrał turniej L.A. Poker Classic i prawie 1 400 000$. Pokonał 382 zawodowych pokerzystów (między innymi Vinny’ego Vinha w Heads Up). 25-letni Antonio stał się tym samym pierwszym graczem z wygraną powyżej miliona dolarów. Był wówczas również najmłodszym graczem, który wygrał transmitowany przez telewizję turniej WPT.

Po fantastycznym zwycięstwie w L.A. Poker Classic, rozpromieniony Antonio dowiedział się, że sukces ten umożliwia mu udział w Celebrity Invitational. Turniej ten odbył się następnego dnia w Commerce Casino. Nie mógł jednak odmówić sobie należytego oblania zwycięstwa, przez co ponownie zarwał noc. Do gry przystąpił bez zmrużenia oka. Wygrał jego kolega Phil Laak. Antonio był wprawdzie najbardziej rozmownym graczem, uśmiechając się od ucha do ucha, niemniej zmęczenie dawało o sobie znać, uniemożliwiając stuprocentową koncentrację – zajął 6 miejsce. Wygraną z turnieju World Poker Tour przeznaczył na zakup Dodge’a Vipera oraz na garnitur od Armaniego. Sukces ten nie tylko zaspokoił jego potrzebę rywalizacji i dobrobytu, ale i zapewnił mu szacunek ojca, który zawsze wspierał syna, ale nie do końca aprobował jego słabość do gier losowych. Pewnego razu Antonio zabrał ojca do kasyna, zmuszając go do obejrzenia kilku partii pokerowych. Antonio potrafił przeważnie powiedzieć, jakimi kartami dysponuje poszczególny gracz, co przekonało ojca, że jego syn ma predyspozycje na dobrego pokerzystę. Długo zachowywał w tajemnicy wygraną w L.A. Poker Classic, ponieważ chciał poinformować o tym ojca osobiście. Ponownie zabrał go więc do kasyna i tuż przed wejściem do budynku powiedział: „Tato, tak na marginesie – wygrałem ponad milion.”Miał świadomość, że wygrana w L.A. Poker Classic zapewniła mu stałe miejsce w "ukartowanej społeczności". W 2004 roku wrócił do Las Vegas, żeby wziąć udział w World Series of Poker: zwyciężył grając w 2000$ No Limit Texas Hold’em, co zapewniło mu pierwszą złotą bransoletę oraz sumę 184 860$. W tym samym roku „Magik” przeprowadził się wreszcie z San José do metropolii gier Las Vegas; od tego czasu jest nieodzownym elementem sceny pokerowej. W 2005 roku zajął trzecie miejsce w NBC National Heads Up Poker Championship oraz piąte miejsce na WSOP 2005, gdzie grał w $2500 Short Handed No Limit Texas Hold’em. W marcu 2006 roku ukazała się jego książka „World Poker Tour: In the Money”, przez co został zaproszony do udziału w „Poker by the Book”, które odbywało się w ramach WPT – zajął 4. miejsce. Jego książka pozwala każdemu hobbyście na wgląd w świat pokera i oferuje różne strategie do gier gotówkowych (Cash Games), które cieszą się coraz większą popularnością. Przy pomocy tej książki każdy pokerzysta może udoskonalić swoje umiejętności. Podczas lektury warto pracować z programami do strategii pokera i szlifować umiejętności w szkołach gry. Suma wygranych Antonio przekroczyła w 2006 roku niewiarygodne 2 800 000$.

Wcielenie urodzonego prototypu gwiazdy

Esfandiari jest człowiekiem, który chętnie jest w centrum uwagi; chętnie także zarabia pieniądze, stąd bezustannie próbuje powiększać swoje pokerowe skarby. Antonio opublikował płytę DVD „Magical Poker”, która ma demonstrować, jak podczas gry w pokera uniknąć niemiłych niespodzianek. Poza tym często występował w takich programach telewizyjnych jak „High Stakes Poker” czy „National Heads Up Poker Championship”. Antonio i jego kolega Phil Laak byli głównymi bohaterami reality show „I Bet on You”. „Magik” ponadto wystąpił w reklamie gry komputerowej oraz produktu o nazwie „Kick Butt Amped Energy Ballz”, niezastąpionego „napoju pokerzysty”, czyli przypominających słodycze kulek o działaniu napojów o posmaku Red Bull. Wystąpił również w drugiej i trzeciej serii Megagwiazd Pokera. Do tego można go było podziwiać w wielu edycjach „High Stakes Poker”. W Internecie Esfandiari gra przeważnie w kasynie pokerowym UltimateBet, w którym podpisał umowę, że będzie regularnie siedział przy stołach do gry online. Rejestracja przy użyciu kodu bonusowego gwarantuje bonus od depozytu. Antonio zawarł umowę, która zobowiązuje go do spędzania na UltimateBet 40 godzin miesięcznie, dzięki czemu każdy ma szanse na pojedynek z „Magikiem”. Antonio następująco skomentował swoją umowę: „Dostaję pieniądze i robię, co chcę […] Z totalnego zera stałem się osobą, która ma taki status jak Annie Duke i Phil Hellmuth." W 2007 roku okazało się, że umowa między Antonio Esfandiarim a UltimateBet nie zostanie przedłużona. Powodem była prawdopodobnie nowa, nie koncentrująca się na rynku amerykańskim strategia reklamowa portalu. Antonio Esfandiari jak większość zawodowych pokerzystów ma swoją stronę internetową (www.magicantonio.com). Jest ona bardzo rozbudowana, oferuje dużo informacji i usług, które doceniają wszyscy fani pokera. Na stronie znajduje się między innymi rubryka “Ask Antonio” (zapytaj Antonio), gdzie zainteresowani mogą prosić “Magika” o różne rady. Można jednak dojść do wniosku, że rubryka do niczego się nie nadaje, ponieważ Antonio właściwie nie odpowiada na pytania dotyczące pokera.

„Prawda jest taka, że pokerzyści gadają i gadają, myśląc, że ja to będę analizował. Jeśli ktoś przesyła mi maila o treści »Miałem taką i taką kartę…«, odpisuję wprost: »Słuchaj kolego, nie znoszę tego mówić, ale nie będę czytał twojej przydługawej historii. Zapytaj kogoś innego.«”

Imprezowa paczka Antonio

Pojawiły się nawet plotki, jakoby za 1000$ można było zatrudnić Antonio Esfandiariego w funkcji przewodnika po życiu nocnym Las Vegas. Plotka ta wydaje się mieć logiczne podłoże, ponieważ zaprawiony w imprezowaniu Antonio byłby idealnym kandydatem na to stanowisko. Swoją namiętność do zabawy Antonio zaspakaja także wewnątrz kliki Rocks and Rings, którą założył wraz ze swoim najbliższym znajomym: jej priorytetem jest dobra zabawa, a jej członkowie uważają się za grupę specjalistów od imprezowania, którzy chcą po prostu dzielić się swoją wiedzą. Antonio jest w pewnym sensie prezydentem tego grona hedonistów. Hedonizm to ruch filozoficzny, dla którego wyznacznikiem moralności jest poszukiwanie szczęścia. Jedno jest pewne: Antonio naprawdę stara się żyć moralnie! Członkowie “Rocks and Rings” rozwinęli nawet własny sposób komunikacji, który wygląda następująco:

Baby: atrakcyjna młoda kobieta (hołd dla klasyki kina “Swingers”).
Bite: ktoś do mnie dzwoni.
Deep Dish: świetna muzyka house.
Hotwire: „wylądować u kogoś“, „rozpracować kobietę“.
Rocks and Rings: przymiotnik o uniwersalnym zastosowaniu, który pozwala określić coś szykownego.

Członkowie „Rocks and Rings” spotykają się w restauracjach i klubach nocnych preferowanych przez gwiazdy, czyli tam, gdzie czują się najlepiej. Poruszają się limuzynami, od czasu do czasu latają do Las Vegas bądź na Kostarykę. Ich mottem mogłyby być słowa zespołu Beastie Boys, czyli walka o prawo do imprezowania: „Fight for your right to party!” W jednym z wywiadów Esfandiari przyznał, że jego dwa zawody, magik i pokerzysta, świetnie się uzupełniają. Jako sztukmistrz nauczył się oceniać ludzkie zachowanie, co stanowi as w rękawie przy stole pokerowym. Sukces zawdzięcza talentowi oraz wrodzonej smykałce do hazardu. Antonio myśli jednak dalej: „Zawsze chciałem robić interesy w gastronomii. Mam głowę na karku, smykałkę do interesów. Marzyła mi się konkretna restauracja, gdzie można by przyjść i dobrze zjeść, zabawić się, gdzie oferowano by sztuczki magiczne czy coś w tym stylu.” Niektóre nieprawdopodobne wypowiedzi Antonio stały się legendarne. Oto przykłady: „Nie przypominam sobie zawartych w umowie słów ‘życie jest fair; “Czasami karty się do ciebie uśmiechają, czasami nie. Nie ważne jest, czy prześladuje cię pech – pech nie zniknie! Ważniejsze jest obchodzenie się z porażkami”; “Nie wstydź się – nigdy więcej jej nie zobaczysz. Dziewczyny nie lubią wstydliwych chłopaków. Wolą odważnych i pewnych siebie mężczyzn. Więc spróbuj. Najgorsze, co cię czeka, to kosz – ale to jej strata, a ty po prostu żyjesz dalej."

Podręcznik kariery pokerowej podręcznikiem życia

Dla ludzi, którzy chcą pójść w jego ślady i marzą o karierze pokerzysty, Antonio napisał prosty „Three-step Guide to Poker Glory” (trzystopniowy podręcznik aby stać się sławą pokera).

  1. Nie obawiaj się porażek.
  2. Nie obawiaj się strat pieniężnych.
  3. Nie obawiaj się wstydu.

Antonio ma rady nie tylko dla pokerzystów. Ma w zanadrzu także kilka mądrości odnośnie „prawdziwego” życia. Jego rozbudowana filozofia nie jest jednak łatwa do streszczenia:

§1

„Nigdy nie przerywaj gry podczas dobrej passy!" "Nie szkodzi, że jest już druga w nocy. Nadal dobrze się bawisz, prawda? Idź do „After-Work-Club” i porządnie się zabaw! Nie odszedłbyś przecież od stołu przy dobrej passie, gdybyś mógł ograć wszystkich, prawda? Dlaczego więc miałbyś wcześniej opuszczać imprezę, na której także możesz jeszcze coś zdziałać? Trafnie ujął to wspaniały, świętej pamięci Warren Zevon: »Spać będę po śmierci!«“

§2

„Reguły są po to, by je łamać" Życie poza prawem’, jak ujął to Bob Dylan, ‘wymaga szczerości.’ To hasło bohatera wyjętych spod prawa przypomina nam, że nie potrzebujemy żadnych granic, jeśli mamy pewne wytyczne. Reguły są dla lękliwych małomieszczan, którzy nie są w stanie samodzielnie kroczyć przez życie. ‘Jeśli jeszcze nie zostały złamane’, mówi Antonio ‘złam je!’“

§3

„Jeśli nie możesz czegoś zrobić od razu, czy zrobisz to w przyszłości?" "Jakie postawiłeś sobie cele? O czym marzysz? Na co czekasz?! Nigdy nie będziesz silniejszy niż w danym momencie, dlatego lepiej rusz tyłek i do roboty! Jeśli powoli nie będziesz robił postępów, powoli zaczniesz stawać się słabszy.”

§4

„Szastaj komplementami. Nic cię to nie kosztuje, a innym pozwala czuć się dobrze" "Jeśli ktoś nieźle wygląda, powiedz mu to. Jeśli ktoś wykona dobrą robotę, podziękuj mu. Komplement jest złotym środkiem interakcji międzyludzkich. Zapewnia bezproblemową i płynną komunikację. Pamiętaj również o jednym: im bardziej będziesz wspierał innych, tym bardziej możesz liczyć na ich wsparcie.“

Gra na ludzkich umysłach

Na zakończenie jeszcze jeden cytat mistrza: Uwielbiam grę na ludzkich umysłach!” Naturalnie trzeba posiadać umiejętność gry na ludzkich umysłach, jeżeli chce się robić to, co tak świetnie potrafi Antonio: grać w pokera i czarować. „The Magician” znany jest ze zwariowanego stylu życia i fantastycznych sztuczek z żetonami. Z tego względu jeszcze przez wiele lat będzie oczarowywał swoich przeciwników w pokera. Dla Antonio Esfandiariego granie na ludzkich umysłach nie jest strategią, lecz sposobem na życie.

Obejrzyj wideoklip: Antonio Esfandiari
WCIŚNIJ 'PLAY' A NASTĘPNIE PRZYCISK 'MENU', ZNAJDUJĄCY SIĘ Z PRAWEJ OD GŁOŚNIKA, ABY OBEJRZEĆ WIĘCEJ WIDEOKLIPÓW: ANTONIO ESFANDIARI
     

    ---

    Tagi

    ---