czwartek,  9 września 2010  -  16:21:53
English Deutsch Čeština Slovenčina Polski Magyar Русский 简体中文 繁體中文
Christoph Haller - biografia! LIST GOŃCZY
Christoph Haller - blog! BLOG
Christoph Haller - galeria! GALERIA

Christoph Haller

Utworzono: 8 października 2007
Ostatnia aktualizacja: 5 sierpnia 2008
Wpis z 8 października 2007    

List z Aruby

Aruba. Przyjemne 30 stopni w cieniu. Za dwie godziny odlatuję. Czas na mały bilans mojej przygody na Karaibach. W sumie był to nader udany i miły turniej. Moja 40 lokata w $ 5500 Aruba Classic przyniosła mi co prawda pieniądze, ale jakoś wolałbym zająć pierwsze miejsce o wartości 800 000. Chociaż było wesoło; w Cash Games i w ogóle panowała radosna i wręcz rodzinna karaibska atmosfera.

Stało się tradycją, że Phil Hellmuth jest swojego rodzaju gospodarzem tego Ultimate Event. Do jego obowiązków należy również oficjalne otwarcie wydarzenia. Tego dnia naprawdę było upalnie i ceremonia odbyła się na zewnątrz przed hotelem. Rozpocząwszy swoje przemówienie małym dowcipem, Hellmuth ogłosił, że nie będzie długo truć, a pierwsze cztery osoby, które z powodu upału nie mogą wytrzymać i w ubraniu wskoczą do basenu, otrzymają premię w wysokości 500 $. – Ledwo skończył mówić, pięć wdzięcznych osób wskoczyło do orzeźwiającej i jednocześnie lukratywnej wody. Phil Hellmuth jednak nie chciał się rozdrabniać. Basen nie był ani monitorowany, ani nie było powtórek w zwolnionym tempie, wskutek czego nie było możliwe ustalenie dotarcia do celu – z tego względu wypłacił premię wszystkim przemoczonym graczom.

A propos małych zakładów poza stołem pokerowym, Russ Hamilton imponująco zademonstrował, jak ważna jest umiejętność czytania swojego „przeciwnika“. Muszę jednak powiedzieć na wstępie, że Aruba jest piękną wyspą z dużą liczbą ładnych ludzi, ale o ile wiem, nigdy nie zdobyła za to nagrody nobla: I sądzę, że tak też zostanie. – Russ Hamilton pewnie już często tutaj spędzał czas i był gotów ponieść następujące ryzyko: pewnego razu położył przed sobą 100 i 500 $ i zawołał pracowniczkę kasyna: „Jeśli powiesz mi imię i nazwisko obecnego prezydenta Stanów Zjednoczonych, otrzymasz te sto dolarów. Jeśli również wiesz imię i nazwisko wiceprezydenta, otrzymasz bonus pięciuset dolarów“. Krótko się zastanowiła i pewna sobie odparła: „Bill Clinton“. Pokerface Hamilton wprawdzie musiał trochę ze sobą walczyć, ale całkiem jak dżentelmen wyciągnął z kieszeni koszuli 50 $: „Bill Clinton to dobra odpowiedź i na pewno jest warta pięćdziesiąt dolarów“.

Obsada przy wysokim stole Omaha wygląda codziennie następująco: Russ Hamilton, Freddy Deep, Robert Williamson III oraz wielu innych herosów pokera, a wśród nich ja z całkiem niezłą passą sukcesów. Zawsze było nam do śmiechu. Przykładowo Freddy Deep, który wydaje się mieć w głowie wyłącznie dwie rzeczy, ale potrafi wykonać tylko jedną. Koleś prawdopodobnie niewiele spał podczas tego tygodnia, jednak zawsze był w dobrym humorze. Pewnego dnia wstał, zostawił kasę na stole i zniknął. Po chwili Freddy wrócił i mówił coś o odprężającej drzemce w ekskluzywnej pralni kasyna. Był więc znowu gotów na następne dwadzieścia godzin gry. Niesamowity gość! Z Mike‘em Matusowem siedziałem natomiast przez wiele godzin pierwszego dnia turnieju przy jednym stole. Nie można się skarżyć, Mike „The Mouth“ Matusow rzeczywiście umiał się zachować, był nawet trochę za uprzejmy, co okazało się też nieco męczące. Gdy ktoś przy stole wypadł z gry, mógł liczyć na pocieszające słowa i analizy swojej gry. Przykładowo: „Nie było to może konieczne grać pulę tą ręką, gdyż....“. Obok doradztwa w sprawach techniki gry otrzymywało się dodatkowo gwarancję, że następnym razem na pewno pójdzie lepiej. Oczywiście tylko pod warunkiem przestrzegania rad Matusowa.

Mnie nikt nie pocieszał, kiedy trzeciego dnia wypadłem z rozgrywki spośród 554 uczestników zajmując 40 miejsce. Przy tym nawet nie było ani Bad Beata, ani złośliwej puli. Zatłukły mnie po prostu stawki w ciemno i złe karty. Nawiasem mówiąc, gospodarz Phil Hellmuth już pierwszego dnia miał pecha i musiał – w jego uprzejmy sposób – ponownie przy basenie z okazji luksusowej degustacji wina wygłosić przemówienie. I to wszystko w temperaturze około 35 stopni w cieniu, czyli nie całkiem idealna pogoda dla aktywnego uczestnictwa w degustacji. – Ale również takiemu Philowi Hellmuthowi od czasu do czasu przytrafiają się błędy. Kilka błędów później wrócił niepewnym krokiem do sali gry. Wyrwał pracownikowi kasyna mikrofon z ręki i wygłosił – no właśnie – przemówienie. Nieplanowane, nieprzygotowane i niezrozumiałe. Można było zrozumieć jedynie skrawki słów. Zdanie „Przy basenie było ładnie, ale tutaj jest ładniej“ można było zrozumieć między innymi dlatego, ponieważ Hellmuth powtórzył je pięć razy, aż przybiegło kierownictwo turnieju i z małym trudem wyrwało mu mikrofon.

Szkoda zresztą, że Robert Williamson III nie brał udziału w tej degustacji wina. Jego wstrzemięźliwość alkoholowa nigdy nie jest zbyt duża. Ma takie ciekawe przyzwyczajenie uszlachetniania wszystkich trunków, dlatego też zawsze nosi ze sobą wielką butelkę tabasco. Chętnie bym się dowiedział, co by się stało, gdyby Williamson uszlachetnił kieliszek takiego drogiego francuskiego wina. Prawdopodobnie sommelierzy wpadliby ze strachu do basenu i Phil Helmuth musiałby ponownie dać każdemu po 500 $. – W sumie był to udany pobyt. Teraz cieszę się na kąpiel w basenie i niedługo znowu dam o sobie znać.





Oceń bloga!
6,17

Pokerstars

 
     
     
     
Wpisz do tego pola liczby z ilustracji znajdującej się po lewej stronie. Służy to zabezpieczeniu strony przed "sztucznymi" użytkownikami.
Proszę nie używać w komentarzach linków na zewnętrzne strony
;) :( :) :D :0 :X :P ;P 8)  
 
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez BonusBonusBonus w celach regularnego dostarczania informacji o nowościach i promocjach. W każdej chwili mogę zrezygnować z abonamentu newslettera. Dane osobowe nie są udostępniane osobom trzecim.
Chcę otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach na ten temat
    Poleć stronę! e-mail        Drukuj stronę! Drukuj  
 
Przejdź do poprzedniego wpisu w blogu! 

Strona 5/7

Przejdź do następnego wpisu w blogu!
Wszystkie wpisy w blogu!
---

Tagi

---