Oto nowinki o moim turnieju Pot Limit Omaha z buy-in w wysokości 1500 dolarów i nieograniczonymi turniejami rebuy: start stack wynosił 3000 w żetonach, ale ponieważ od razu wkupiłem się 3000 dolarów, otrzymałem 6000 w żetonach i natychmiast poszło mi dobrze. Po tylko dziesięciu minutach podwoiłem mój stack. Gra przy stole, przy którym siedziałem, była bardzo przyjemna. Jedynym poważnie groźnym graczem przy stole był w tym momencie Jeff Madsen – player of the year 2006.
W tym turnieju jest moim zdaniem bardzo ważne, żeby w okresie rebuy nabyć możliwie najwięcej żetonów, ponieważ inaczej dosyć trudno będzie dostać się na wysokie lokaty. Do końca fazy rebuy nawet bez problemu zdołałem nabyć dobry stack w wysokości 33 000 i to tylko za pomocą inwestycji moich 6000. Porównanie: Phil Ivey miał stack warty 90 000, ale 13 rebuy'ów. Mówiąc nawiasem, Ivey prawdopodobnie pójdzie tego roku na Oktoberfest.
Po likwidacji naszego stołu, miałem zaszczyt zagrać pięć rąk z Devilfishem i Katją Thater. Już po krótkim czasie jednak przesadzono mnie do innego stołu, który był nieco silniejszy: wielkie stacki i wielkie osobowości takie jak np. Johnny Chan i pokerzyści grający high stackes PLO. Po mojej lewej siedział chip leader turnieju, który – jak zresztą wszyscy chip leaderzy w turniejach PLO – wchodził za wszystkimi podbiciami preflopów w obecnej pozycji. W tym momencie nadal było w turnieju około 200 graczy. W końcu doszło do następującej ręki: podbiłem w cut-offie z 5♠-7♠-8♦-10♦, limper i button sprawdzają. Flop ujawniaK♠-6♠-8♣, czekamy. Turn pokazuje 9. UTG gra w pulę, ja podbijam pulę, na co UTG wchodzi all-in. Postanawiam sprawdzić i mój przeciwnik pokazuje mi A♣-K♣-Q♣, czyli dwie pary z nuts flush draw. River uzupełnia jego flusha i przegrywam 80 procent mojego stacku. Moja następna ręka składała się z 3♣-4♣-6♥-7♥. Flop ujawnia 3♦-3x-8x, a trójka z nas jest w puli, wszyscy czekają. Turn przynosi K♦, gracz na pierwszej pozycji gra około 80 procent puli, a ja postanawiam wejść all-in z całym moim small stackiem i sprawdza mnie 8-8. Tym samym po sześciu godzinach gry zakończył się dla mnie również mój drugi turniej PLO.
Po mojej eliminacji wróciłem do hotelu, zaprosiłem miją dziewczynę i wspólnego syna na kolację i zgadnijcie kogo tam ujrzałem. Phila Iveya! Rozmawialiśmy o turnieju i oczywiście nie mogłem się powstrzymać i zapytałem co zrobił ze swoim olbrzymim stackiem. Phil odpowiedział: "OH MAN, you know when you play bad?" "Tak", odparłem, "każdy z nas to zna. Od czasu do czasu po prostu nie można nic zrobić." Prawdę mówiąc, jestem zdania, że Phil goni bransoletę. Phil zawarł wiele bocznych zakładów, które z pewnością znajdują się w zakresie milionów dolarów. Przykładowo założył się z wieloma pokerzystami o to, że wygra bransoletę na tych WSOP - kurs 1:2. Moim zdaniem ten zakład ma znaczny wpływ na grę Phila. W końcu skończyła się już ponad połowa wszystkich turniejów, a Phil później jeszcze gra w turnieju 50,000 H.O.R.S.E , przez co będzie musiał zrezygnować z kilku innych turniejów. W każdym razie życzę mu powodzenia na jego pozostałe turnieje WSOP i cieszę się już na wypicie z nim kufla piwa.
Narazie
Wasz Markus Golser
Markus Golser jest sponsorowanym przez
zawodowym pokerzystą, który gra online ekskluzywnie na
pod pseudonimem "Jumper17".